"M jak miłość" odcinek 1842 - wtorek, 21.01.2025, o godz. 20.55 w TVP2
W 1842 odcinku "M jak miłość" Rotkiewicz przyuważy szczęśliwą Julię u boku Dimy. Zaszokowany spojrzy na zakochanych zza rolet w gabinecie i od razu poczuje złość. Co prawda, między nim a Malicką nie doszło do poważnych deklaracji i związku, ale trzeba przyznać, że początkowo była nadzieja na coś więcej niż przyjaźń. Prawniczka pomagała Rotkiewiczowi po śmierci jego rodziny, wtedy mocno się do siebie zbliżyli. Ona i Andrzej (Krystian Wieczorek) wybronili Marka od zarzutów w sprawie zabójstwa. Wydawało się, że wszystko idzie dobrze, a przyjaźń może przerodzić się w coś więcej. Z czasem jednak wyszło na jaw, że Rotkiewicz tkwi myślami w przeszłości. Przeszedł tragedię, więc trudno się dziwić, że nie zdołał szybko wejść w nowy związek.
Rotkiewicz zaprosi Julię do kina, ale ona odmówi
Widocznie Rotkiewicz liczył na dalszy ciąg znajomości z Julią, skoro już w 1842 odcinku "M jak miłość" wpadnie w szał na widok Malickiej i ojca Nadii (Mira Fareniuk). Tym bardziej, że jeszcze przed sceną na parkingu zdoła porozmawiać z kobietą i dostanie kosza.
- (...) Ostatnio prawie w ogóle nie masz dla mnie czasu - wypali Rotkiewicz. - Bardzo sobie przyjaźń i mam nadzieję, że w tej kwestii nic się nie zmieniło... - wspomni Rotkiewicz, a potem zaprosi Malicką do kina. Ona jednak szybko się wykręci i jak najszybciej wyjdzie z budynku. Nie powie jednak, że spieszy się do ukochanego.
Rotkiewicz odkryje związek Julii z Dimą i się zacznie
Niedługo potem prawnik wyjrzy przez okno i zobaczy czułe przywitanie Julii z Dimą przy samochodzie. Kiedy tylko prawniczka wróci do biura po telefon, Marek naskoczy na nią na całego.
- Kiedy zamierzałaś mi powiedzieć? - ostro zapyta prawnik, nie bawiąc się w uprzejmości. Nie powstrzyma nerwów po scenie na parkingu.
- Słucham? - zapyta zdziwiona Malicka.
- Czyli nie zamierzałaś! A nasza przyjaźń?! Nasza przyjaźń chyba się właśnie skończyła! - krzyknie wzburzony Marek w 1842 odcinku "M jak miłość", ale nie doczeka się odpowiedzi. Urażona Julia wyjdzie z biura i nie raczy wyjaśnić. Teoretycznie nie musi się tłumaczyć z prywatnych spraw, ale jednak Marek zostanie urażony do żywego. Czas pokaże, czy zechce dopiec Malickiej i zniszczyć jej związek z Dimą.