"M jak miłość" odcinek 1863 - poniedziałek, 7.04.2025, o godz. 20.55 w TVP2
W 1863 odcinku "M jak miłość" Marcin i Kama zaszyją się w Grabinie, by złapać chwilę oddechu. Nikt jednak nie spodziewałby się, że wieczór skończy się aż tak nastrojowo! Para znajdzie chwilę tylko dla siebie i zacznie rozmawiać o tym, jak cudownie byłoby zamieszkać z dala od Warszawy, gdzie czas płynie wolniej, a natura koi nerwy. Marcin wyzna, że w mieście czuje się przytłoczony i najchętniej rzuciłby wszystko, by zacząć od nowa - gdzieś w spokoju, wśród drzew i ciszy.
Kama zareaguje błyskawicznie! Nie tylko przyklaśnie jego pomysłowi, ale nawet dopowie, że dla niej miejsce nie ma znaczenia, byle był przy niej Marcin. Ta scena w 1863 odcinku "M jak miłość" pokaże, jak bardzo Kama kocha Chodakowskiego i jak bardzo pragnie z nim budować przyszłość. Nieważne czy na wsi, czy w stolicy. Ale choć na zewnątrz wszystko będzie wyglądało sielankowo, wewnątrz Kamy zacznie narastać niepokój…
Kama w 1863 odcinku "M jak miłość" zacznie się niepokoić. Zrozumie, że Marcin nie chce ślubu
W 1863 odcinku "M jak miłość" Kama będzie coraz bardziej rozmarzona i to nie tylko o domku na wsi! Zaczną ją dręczyć myśli o tym, kiedy Marcin w końcu zdecyduje się na oświadczyny. Sama wyzna Ani (Alina Szczegielniak), swojej siostrze, że nie wyobraża sobie życia bez niego, ale… chce też poczuć się bezpieczna jako jego żona. Kama będzie po prostu marzyć o zaręczynach, sukni ślubnej i wspólnym nazwisku. Marcin jednak będzie miał inne plany.
W 1863 odcinku "M jak miłość" Kama zacznie wątpić w miłość Marcina!
W 1863 odcinku "M jak miłość" wszystko wskazuje na to, że Kama i Marcin wcale nie będą tacy zgodni, jak mogło się wydawać. Choć Kama będzie starała się nie robić afery, to emocje wezmą górę. Była tancerka nie będzie w stanie dłużej tłumić tego, co czuje. Zacznie podważać intencje Marcina, zastanawiając się, czy on naprawdę ją kocha, czy może traktuje jak wygodną opcję po dramatycznym rozstaniu z Martyną (Magdalena Turczeniewicz).