„Barwy szczęścia" odcinek 3300 - czwartek, 22.01.2026, o godz. 20.05 w TVP2
W „Barwach szczęścia” przyjaźń Eweliny i Ewy została wystawiona na próbę, kiedy Markowska zadurzyła się w Romeo i zauważyła, że od niej on woli jej przyjaciółkę. Omal nie poróżniły się całkowicie. W końcu Ewelina zerwała z Włochem, a potem wpadła w czarną rozpacz...
Zdrowy rozsądek Eweliny w 3300. odcinku serialu „Barwy szczęścia”
W 3300. odcinku serialu „Barwy szczęścia” Ewa poprosi babcię, by zgodziła się na wprowadzenie się do nich Romea po jego powrocie z Włoch. Chciałaby zamieszkać ze swoim chłopakiem. Elżbieta nie wyrazi na to zgody. Według niej będzie na to jeszcze zbyt wcześnie. Nastolatkowie, uczniowie mieszkający razem jak kochankowie, razem z babcią?! Wnuczka będzie bardzo rozczarowana i w takim nastroju pójdzie na spotkanie z Eweliną, z którą poprzedniego dnia widziała się po jej powrocie z Japonii. Bardzo się zdziwi, kiedy Markowska wcale nie będzie po jej stronie w sporze z babcią:
- Jak człowiek jest zakochany, to hormony mu częściowo odcinają mózg. To jest nawet naukowo udowodnione. A ty się zabujałaś, więc dobrze, że masz mnie i babcię i dlatego możemy myśleć za ciebie rozsądnie.
- Ale on musi mieć dach nad głową – zacznie ją przekonywać do swoich racji Ewa.
- Ile wy jesteście razem? Pięć minut? Ludzie się latami docierają, zanim zamieszkają razem? Pomyślałaś, jakie to jest niezręczne, mieszkać z chłopakiem i babcią razem?
- Może trochę. Ale to mniejsze zło, niż gdyby miał mieszkać pod mostem albo w ogóle nie wrócić.
- To niech w bursie zamieszka. I tak tak planował.
- Nie złożył papierów, więc już pozamiatane.
- Ludzie rezygnują, robią się luki… A na babcię się nie wkurzaj, bo obiektywnie ma rację.
Ewa dołączy do Romea - odcinek 3300 „Barw szczęścia”
W 3300. odcinku serialu „Barwy szczęścia” Ewa dowie się od Romea, że jego matka ma zostać operowana. Dziewczyna tak się tym przejmie, że powie babci o decyzji wyjazdu do Włoch, by być razem ze swoim chłopakiem w trudnych dla niego chwilach. Elżbieta nie zgodzi się na taką samotną eskapadę i na nic zdadzą się tłumaczenia, że nie jest już dzieckiem. W rezultacie Ewa i tak wyjedzie, zostawiając babci list.