"M jak miłość" odcinek 1908 - poniedziałek, 9.02.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1908 odcinku „M jak miłość” miesiąc po śmierci Franki, Paweł będzie próbował pogodzić pracę z opieką nad Antosiem. Jednak to wcale nie będzie łatwe. Tym bardziej, gdy Zduński będzie musiał spotkać się z klientem i nie będzie miał, co zrobić z Antosiem. Zwłaszcza, że już wcześniej odrzuci pomoc swojej matki, która w ten sposób będzie chciała spełnić ostatnią wolę swojej synowej. Ale Zduński początkowo je na to nie pozwoli!
Aczkolwiek już w podbramkowej sytuacji w 1908 odcinku „M jak miłość” zwróci się o pomoc. Tyle, że do Kingi! Paweł zostawi synka pod opieką bratowej, ale wyłącznie na czas swojego spotkania. I wyraźnie zaznaczy, że to wyłącznie jednorazowa akcja, gdyż jak podaje swiatseriali.interia.pl lada moment Antoś pójdzie już do żłobka, dzięki czemu nie będzie stwarzał mu więcej problemów w czasie pracy!
- Dzięki serdeczne, że znowu nas ratujesz, przyjeżdża dziś do mnie klient... Od września zaczniemy żłobek i będzie już łatwiej - wyzna jej Paweł.
Kinga zszokuje się pomysłem Pawła w 1908 odcinku „M jak miłość”!
Pomysł Zduńskiego w 1908 odcinku „M jak miłość” mocno zszokuje Kingę, która poradzi mu się jeszcze zastanowić nad puszczeniem malutkiego Antosia w zupełnie obce ręce. Tym bardziej, że zarówno ona, jak i Marysia będą w stanie mu pomóc w opiece nad synkiem. Jednak Paweł z ich wsparcia nie skorzysta, gdyż postanowi radzić sobie sam!
- Żłobek? Paweł, jesteś pewny? Przecież mama zaoferowała pomoc, my też pomożemy - przypomni mu Kinga.
- Wy macie czwórkę swoich dzieciaków, my musimy sobie poukładać życie sami - odwzajemni jej się Zduński.
- Ale nie jesteście sami! Macie rodzinę, przyjaciół... Paweł, my się naprawdę o ciebie martwimy - zapewni go Zduńska.
- Wszystko jest w porządku, radzę sobie, bo muszę... Obiecałem to France - wyzna jej szwagier, jednak za sprawą jej, a przede wszystkim Piotrka (Marcin Mroczek) w 1908 odcinku „M jak miłość” już długo tak nie pociągnie!
Zduński jednak odda syna Marysi i zniknie w 1908 odcinku „M jak miłość”!
Wszystko przez to, że wówczas w 1908 odcinku „M jak miłość” i Zduńska postanowi spełnić ostatnie słowo, dane France i za namową męża przekaże Pawłowi filmiki, które jego żona nagrała dla niego i Antosia przed swoją śmiercią. Oczywiście, Zduński je przyjmie i obieca wrócić po synka za 2 godziny, ale niestety po odpaleniu jednego z nagrania ten czas znacząco się wydłuży, gdyż Paweł w końcu nie wytrzyma i da upust swoim emocjom po stracie żony.
Ale nawet to w 1908 odcinku „M jak miłość” mu już nie pomoże. I w tej sytuacji po kilkunastu godzinach Paweł w końcu zjawi się odebrać Antosia, którego następnie już zgodnie z wolą Franki przekaże pod opiekę jednak Marysi, a sam zniknie...