"M jak miłość" odcinek 1908 - poniedziałek, 9.02.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1908 odcinku „M jak miłość” Magda zacznie szalenie martwić się o Pawła, który po śmierci i pogrzebie Franki odrzuci pomoc najbliższych! I to nie tylko jej, ale nawet swojej własnej matki Marysi (Małgorzata Pieńkowska), brata bliźniaka Piotrka (Marcin Mroczek) czy bratowej Kingi (Katarzyna Cichopek). Zduński zapewni swoją rodzinę i przyjaciół, że świetnie daje sobie radę sam, godząc pracę z opieką nad malutkim Antosiem (Mark Myronenko) i nie będzie chciał z nikim rozmawiać. Choć Budzyńska zda sobie sprawę, że to tylko pozory!
I już w 1908 odcinku „M jak miłość” jak podaje swiatseriali.interia.pl zacznie do niego nałogowo wydzwaniać. A gdy przyjaciel nie odbierze żadnego z połączeń, to zjawi się przed mieszkaniem Zduńskiego i zacznie się do niego dobijać. Ale niestety także z marnym skutkiem, gdyż tylko odbije się od drzwi, bo Paweł jej nie otworzy!
Magda i Andrzej zwierzą się sobie ze swoich obaw dotyczących Pawła w 1908 odcinku „M jak miłość”!
W 1908 odcinku „M jak miłość” Magda wróci z powrotem do swojego mieszkania, gdzie zacznie zwierzać się Andrzejowi. A mąż nie pozostanie jej dłużny, bo i jego dziwne zachowanie Pawła mocno przerazi. Zwłaszcza, że jeszcze nie będzie widział go w takim stanie po tak wielkim dramacie, jaki zajdzie w jego życiu.
- Zawsze tak było... Jak tylko miał kłopoty, zamykał się w sobie. A mówimy tylko o kłopotach, a teraz... Przecież jemu zawalił się cały świat - wyzna mu Magda.
- Wiesz, czasem zastanawiam się, czy to wszystko w ogóle do niego dotarło. Zachowuje taki spokój, dystans, że to aż przerażające... Nawet na pogrzebie... - zauważy Andrzej.
W przeciwieństwie do Budzyńskiej w 1908 odcinku „M jak miłość”, która byłą już świadkiem wielu upadków Zduńskiego, w związku z czym doskonale będzie wiedzieć, że to jedynie gra! Jednak to wcale jej nie uspokoi, a wręcz przeciwnie, gdyż tym bardziej będzie się o niego martwić, gdyż zda sobie sprawę, że Paweł w końcu wybuchnie. I wcale się nie pomyli...
- Nie, nie... Dobrze go znam. To jest tylko pozorny spokój. Wewnątrz się w nim kotłuje. I dlatego tak bardzo się o niego boję... To mój przyjaciel. Najlepszy, jakiego miałam. Najstarszy mój przyjaciel, kumpel... Boże, znamy się tyle lat, zawsze się wspieraliśmy, a teraz Paweł... nawet nie chce ze mną chwilę porozmawiać. Ucieka przede mną. I nie wiem, co mogłabym jeszcze zrobić - westchnie Budzyńska.
Złe przeczucia Budzyńskiej o Zduńskim sprawdzą się w 1908 odcinku „M jak miłość”!
A co gorsza, stanie się to już w 1908 odcinku „M jak miłość”, gdy Kinga przekaże Pawłowi filmiki, które Franka nagra dla niego i Antosia jeszcze przed śmiercią. A to dlatego, że Zduński nie zniesie widoku ukochanej, którą straci już bezpowrotnie i już dłużej nie zdoła tłumić w sobie emocji.
W 1908 odcinku „M jak miłość” wdowiec wybuchnie ogromnym bólem, żalem, rozpaczą i gniewem i to do tego stopnia, że zdemoluje i podpali nawet dom, który budowali wspólnie z żoną w Grabinie. A na koniec jeszcze odda synka Marysi, a sam kompletnie załamy już zniknie...