M jak miłość, odcinek 1909: Olek namówi Marcina do rezygnacji z pracy detektywa?! Da mu ostrzeżenie - ZDJĘCIA

2026-01-30 11:12

W 1909 odcinku „M jak miłość” Olek (Maurycy Popiel) po raz pierwszy tak stanowczo spróbuje wpłynąć na decyzje Marcina (Mikołaj Roznerski). Po dramatycznych wydarzeniach w pracy detektywa i śmierci Franki (Dominika Kachlik), która wstrząśnie całą rodziną, brat Chodakowskiego nie będzie już w stanie udawać, że wszystko jest w porządku. Podczas wyjazdu nad jezioro dojdzie do szczerej, trudnej rozmowy, w której padnie pytanie o przyszłość Marcina w niebezpiecznym zawodzie. Czy Olek zdoła przekonać brata, by zrezygnował z pracy detektywa?

"M jak miłość" odcinek 1909 - wtorek, 10.02.2026, o godz. 20.55 w TVP2

W 1909 odcinku „M jak miłość” wszystko zacznie się od dramatycznych wydarzeń w pracy Marcina. Detektyw razem z Jakubem (Krzysztof Kwiatkowski) weźmie udział w wyjątkowo brutalnej akcji, która zakończy się ostrą bójką. Obrażenia okażą się na tyle poważne, że obaj trafią na SOR. Marcin będzie miał m.in. pęknięte żebra, ranę kłutą i szycie, a lekarze jasno dadzą mu do zrozumienia, że powinien odpoczywać.

Ranny Marcin pojedzie z rodziną nad wodę. Kama z Olkiem zauważą, że przesadza

Mimo to Chodakowski zignoruje zalecenia medyków. W 1909 odcinku „M jak miłość” zdecyduje się pojechać nad jezioro z Kamą (Michalina Sosna), Olkiem, Anetą (Ilona Janyst) i dziećmi. Nie przyzna się od razu bliskim, jak bardzo ucierpiał, licząc, że uda mu się wszystko ukryć. Podczas wyjazdu Kama coraz bardziej będzie niepokoić się zachowaniem męża. W końcu w 1909 odcinku „M jak miłość” wyzna Olkowi, co naprawdę siedzi jej w głowie. Śmierć Franki uświadomi jej, jak kruche jest życie i jak niewiele trzeba, by wydarzyła się tragedia. Te słowa zrobią na Olku ogromne wrażenie. Lekarz zrozumie, że problem jest znacznie poważniejszy, niż przypuszczał.

Braterska rozmowa Olka i Marcina nad jeziorem w 1909 odcinku „M jak miłość”

Chwilę później w 1909 odcinku „M jak miłość” Olek postanowi porozmawiać z bratem w cztery oczy. Gdy Marcin pokaże mu swoje obrażenia, Chodakowski nie będzie ukrywał szoku.

Miałeś farta. Jeszcze parę centymetrów…

– Bywa. Ryzyko wpisane jest w ten zawód.

– Może czas je trochę… zminimalizować? Masz żonę, dzieci, jesteś za nich odpowiedzialny…

Marcin spróbuje się bronić, przekonując, że panuje nad sytuacją.

– Wiem... i myślę o nich. Uważam, nie narażam się jak kiedyś… ale nie mogę wszystkiego przewidzieć!

– I nie męczy cię to ciągłe napięcie, niepewność?

W odpowiedzi Chodakowski przyzna wprost, że adrenalina i ryzyko są dla niego czymś więcej niż tylko pracą.

– To jest to, co trzyma mnie w tej robocie… Dla mnie to nie tylko praca, to pasja, coś w czym jestem naprawdę dobry! Nie wyobrażam sobie, żebym mógł robić coś innego… Jak ty byś się czuł, gdyby ktoś kazał ci zrezygnować z pracy w klinice?Słowa Marcina jasno pokażą, że decyzja o zmianie zawodu wcale nie będzie taka prosta. Olek to zrozumie, ale Kama zacznie naciskać, by mąż zastanowił się nad zmianą zawodu.

M jak miłość. Aneta z Kamą pożegnają mężów przed wyjazdem