"Barwy szczęścia" odcinek 3332 - poniedziałek, 9.03.2026, o godz. 20.05 w TVP2
W 3332 odcinku "Barw szczęścia" w Brzezinach dojdzie do kolejnego wypadku z udziałem Sadowskich, którzy ewidentnie nie będą mieć szczęścia do wsi Mariusza. Przypomnijmy, że już wcześniej Kasia potrąciła tam pijanego sąsiada Karpiuka, Szymańskiego (Jacek Grondowy), który niedługo później zmarł, przez co w życiu Sadowskiej rozegrał się prawdziwy koszmar.
I nie inaczej będzie w 3332 odcinku "Barw szczęścia", gdy wraz z Mariuszem, Ksawerym i psem Mario wybiorą się na rodzinne grzybobranie. Mimo iż początkowo zupełnie nic nie będzie na to wskazywało. Ale niestety tylko do czasu!
Ksawery nie upilnuje psa w 3332 odcinku "Barw szczęścia"!
A wszystko w 3332 odcinku "Barw szczęścia" zacznie się od spuszenia Mario ze smyczy przez Ksawerego. Sadowski puści psa wolno, aby mógł na spokojnie poszukać grzybów, co niestety nie skończy się dobrze.
- Poszukamy tam - zarządzi Ksawery.
A to dlatego, że nagle w drodze powrotnej do domu w 3332 odcinku "Barw szczęścia" Mario zacznie straszliwie szczekać, czym zaniepokoi swoich właścicieli. Do tego stopnia, że Mariusz poleci Ksaweremu, aby z powrotem zapiął psa, ale niestety Sadowski nie zdąży już tego uczynić!
- Weź go na smycz, dobra? - poprosi go Mariusz.
Mario doprowadzi do wypadku w 3332 odcinku "Barw szczęścia"!
W 3332 odcinku "Barw szczęścia" pies nagle zerwie się na równe nogi i czym prędzej pobiegnie w kierunku drogi. Oczywiście, Ksawery ruszy w pościg tuż za nim, czym mocno przerazi Kasię. Zwłaszcza, że wtedy Sadowska usłyszy dźwięk hamującego auta, które chcąc uniknąć zderzenia z czworonogiem, wyląduje na drzewie, bo jego kierowca będzie jechał z naprawdę szybką prędkością! I wówczas strach narzeczonej Mariusza sięgnie zenitu!
- Mario! Wracaj! - krzyknie Ksawery, po czym ruszy za psem.
- Ksawery! - krzyknie za nim Kasia, ale niestety nie zdoła zatrzymać syna.
W tym momencie w 3332 odcinku "Barw szczęścia" Mariusz natychmiast pobiegnie zobaczyć, co się stało. I w tym przypadku Kasia będzie mogła odetchnąć z ulgą, bo Ksawery wyjdzie z tego bez szwanku. W zupełnym przeciwieństwie do psa, który niestety ucierpi w zderzeniu z rozpędzonym samochodem nastolatków, który choć będzie hamować, to jednak nie zdoła uniknąć zderzenia z czworonogiem. Ale na szczęście, ani obrażania psa, ani nastolatków podróżujących autem nie okażą się na tyle poważne i nikt nie zginie! Jednak strachu będzie co nie miara! I nie tylko, bo i ta sprawa dla Sadowskich i Karpiuka wcale tak szybko się nie skończy...