"Barwy szczęścia" odcinek 3340 - czwartek, 19.03.2026, o godz. 20.05 w TVP2
W 3340 odcinku "Barw szczęścia" Jaworski (Jacek Kałucki) zawiadomi Huberta (Marek Molak), że jeden z mieszkańców ulicy Zacisznej zgodził się sprzedać Wilkowi swoją nieruchomość. Senior zda sobie sprawę, że to tylko przyśpieszy budowę nowej drogi, przebiegającej przez ich ulicę, na co oczywiście nie będzie chciał się zgodzić. Do tego stopnia, że jak podaje swiatseriali.interia.pl postanowi zintensyfikować działania, aby wywrzeć presję na urzędzie, co od razu spodoba się Lucynie.
- Trzeba zintensyfikować wysiłki. Zawieźć naszą petycję do urzędu, zrobić pikietę przed budową, choćby zaraz, zawołać prasę i to nagłośnić, żeby wywrzeć presję na urzędników - wyjaśni mu Krzysztof.
- Chodzi o pikietę w sprawie tej nieszczęsnej drogi? Trudna sprawa, dobrze, że się nią zajęli tacy dziarscy działacze - wtrąci Lucyna.
W 3340 odcinku "Barw szczęścia" Krzysiek poprosi Pyrkę, aby zawiadomił wszystkich sąsiadów i media, jak również pomógł mu zorganizować strajk przed wjazdem na budowę nowej drogi, a także stanął na jego czele. Tym bardziej, że on sam nie będzie w stanie tego zrobić z uwagi na chorą na Alzheimera Krysię (Hanna Bieluszko).
- Bo nie mam z kim Krysi zostawić, a na pikietę jej nie wezmę, bo to może źle na nią wpłynąć... - doda Jaworski.
- To zrozumiałe. Ja spróbuję oczywiście, chociaż pan jest w takich kwestiach niezastąpiony - zgodzi się Hubert.
Lucyna stanie na czele protestu mieszkańców ulicy Zacisznej w 3340 odcinku "Barw szczęścia"!
Godzinę później w 3340 odcinku "Barw szczęścia" mieszkańcy osiedla z Hubertem, Jerzym (Bronisław Wrocławski) i Darkiem (Andrzej Niemyt) na czele spotkają się przed wjazdem na budowę nowej drogi. A po chwili dołączy do nich także Lucyna!
- Melduję się i to nie z pustymi rękami. Jak tylko usłyszałam o pikiecie, to skoczyłam do plastycznego po farby. I stare prześcieradło na coś jeszcze się przyda... Mam doświadczenie ze strajków - poinformuje ich Zwierzchowska, po czym pokaże im swój transparent z wymownym napisem "Nie oddamy Zacisznej, niech wilk wraca do lasu".
W tym momencie w 3340 odcinku "Barw szczęścia" Pyrka przerosi Zwierzchowską za to, że od razu nie zaprosił ją na pikietę. Ale Lucyna uzna, że po prostu nie mogło jej zabraknąć, skoro sprawa dotyczy już także i jej domu!
- Po prostu nie pomyślałem, że pani by przyszła, jest pani tu nowa - wytłumaczy się Hubert.
- Ale mam dom na Zacisznej. To znaczy jedną piątą domu, ale jednak. To też moja sprawa - wyjaśni mu Lucyna.
Tak Zwierzchowska załatwi Wilka w 3340 odcinku "Barw szczęścia"!
Chwilę później w 3340 odcinku "Barw szczęścia" na miejscu strajku zjawi się także i sam Wilk. Deweloper natychmiast każe protestującym odejść, a w przeciwnym razie zacznie ich straszyć konsekwencjami prawnymi i cywilnymi. Ale nikt się go nie wystraszy! A wręcz przeciwnie, bo w efekcie to sam Maciej ucieknie, gdy niezłomna Lucyna nagle zacznie rzucać w niego jajkami!
- Żądam natychmiastowego odblokowania drogi dojazdowej do placu budowy - krzyknie do Huberta, po czym zwróci się do wszystkich zgromadzonych - Macie ostatnią szansę się rozejść, inaczej dzwonię na policję i do prawników. Wszyscy, którzy utrudniają dojazd na budowę, muszą się liczyć z pozwami cywilnymi!
- Nie strasz, nie strasz - syknie Lucyna, po czym wyjmie z torebki wytłoczkę z jajkami i zacznie rozdawać je mieszkańców. Jednak tylko ona odważy się nimi w niego rzucić - Wilk do lasu!
W tej chwili w 3340 odcinku "Barw szczęścia" urażony Maciej odwróci się na pięcie i czym prędzej pobiegnie do swojego auta. Ale da mieszkańcom jasno do zrozumienia, że to jeszcze nie koniec, bo nie zamierza odpuścić i jeszcze tu wróci! Jednak póki co to oni będą górą!
- No tośmy go przegonili - powie triumfalnie Jerzy.
Aczkolwiek po powrocie do domu w 3340 odcinku "Barw szczęścia" Pyrka zacznie się nieco bać konsekwencji ich działania, a zwłaszcza Lucyny. Jednak seniorki wcale to nie przerazi! A wręcz przeciwnie, gdyż będzie pewna, że Wilk nic jej nie zrobi! Ale czy będzie mieć rację? Przekonamy się już niebawem!
- Oby tylko Wilk nie spełnił gróźb i nie uruchomił swoich prawników. Nie chciałbym, żeby pani miała problemy, a ten człowiek jest zdolny do takich rzeczy - uświadomi ją Pyrka
- I co? Starszą panią posłałby do aresztu? - zaśmieje się Zwierzchowska.
- Wychodzi na to, że już nie jesteś jedyny w tym domu, który robi rozróby - skwituje Hubert, mając na myśli Emila (Artem Malaszczuk).