"M jak miłość" odcinek 1203 - poniedziałek, 29.02.2016, o godz. 20.40 w TVP2
Czy Marta i Andrzej z "M jak miłość" rozwiodą się? Niestety wszystko wskazuje na to, że małżeństwo Budzyńskich skończy się rozwodem!
Kryzys, który trwa w tym związku już od kilku miesięcy pogłębia się coraz bardziej. Marta jest coraz bardziej nieszczęśliwa u boku Andrzeja, podejrzewa go o romans z Pauliną Lipską (Maria Szafirska), nauczycielką rysynku Ani (Weronika Wachowska). W 1203 odcinku "M jak miłość" rozstanie Budzyńskich staje się faktem.
Patrz: M jak miłość. Andrzej zamieszka z Pauliną? Budzyńscy w separacji
Marta umawia się z Andrzejem na poważna rozmowę. Akurat wykorzystuje moment, że Ania wychodzi na urodziny do koleżanki. Chce zaoszczędzić córce przykrych przeżyć związanych z wyprowadzką ojca. Dziewczynka wyczuwa jednak, że coś się dzieje między rodzicami, bo tata od kilku dni śpi na kanapie...
W 1203 odcinku "M jak miłość" Budzyński spodziewa się najgorszego. Ma świadomość tego, że żona nie ma dla niego dobrych wieści. Ostatnio jeszcze bardziej się od siebie oddalili i nie wiedzą jak to naprawić. Nie pomogła im przecież nawet małżeńska terapia. Jednak słowa Marty są dla niego wstrząsem.
Przeczytaj: M jak miłość. Adam Werner kocha się skrycie w Marcie. Co na to Anna?
- Seperacja? - Budzyński z trudem wydobywa z siebie głos.
Marta spuszcza wzrok i unika spojrzenia męża. Roztrzęsiona stara się zachować spokój, ale pod wpływem silnych emocji zupełnie się rozkleja. - Jesteś zaskoczony? Andrzej ja ciebie wciąż kocham, ale walka o to małżeństwo już nie ma sensu. Ja nie umiem już tak dłużej żyć. Po prostu nie dam rady... - wyznaje i zaczyna płakać.
Andrzej z trduem powstrzymuje łzy. - Ja też cię kocham. Nigdy nie sądziłem, że znajdziemy się w takiej sytuacji... - przyznaje spoglądając na kobietę, przy której chciał spędzić resztę życia.
Zapłakana Marta wyjaśnia Andrzejowi powody swojej decyzji. - Może osobno będzie nam łatwiej. Nie wiem jakoś lepiej po prostu...
Budzyński nie może patrzeć na rozpacz żony. Czule ją obejmuje i przytula do siebie. - Nie płacz proszę cię... Może nie mówmy nic rodzicom póki co, Ani też nie. Dobrze?
- Tak będzie najlepiej - stwierdza łamiącym głosem Marta.
Czy to koniec miłości Marty i Andrzeja w "M jak miłość"? Czy dojdzie do rozwodu Budzyńskich i drogi małżonków na zawsze się rozejdą? Przyszłość tego związku niestety rysuje się w czarnych barwach.
Chcesz wiedzieć więcej o serialach? Odwiedź nas na Facebooku!