Blanka w 999 odcinku "Na dobre i na złe" nagłośni zaginięcie Niny! Chwilę później zadzwoni "porywacz"
W 999 odcinku "Na dobre i na złe" miną już cztery dni od zaginięcia Niny, a policja nadal nie będzie miała przełomu. Blanka kompletnie straci cierpliwość. Uzna, że funkcjonariusze zmarnowali zbyt wiele czasu i wbrew ich radom sama zacznie nagłaśniać sprawę córki. Milewska wydrukuje plakaty z wizerunkiem Niny, zacznie rozwieszać je po mieście i opublikuje apel o pomoc w mediach społecznościowych. Będzie chciała dotrzeć do każdego, kto mógł widzieć dziewczynkę albo kobietę, która zabrała ją z parku. Blanka będzie gotowa zwrócić się także do fundacji i wykorzystać każdą możliwość, która zwiększy zasięg poszukiwań.
Mario początkowo będzie miał obawy, bo policjanci ostrzegą rodziców, że publiczne nagłaśnianie porwania niesie ryzyko. W 999 odcinku "Na dobre i na złe" szybko okaże się, że mieli ku temu powód. Informacja o zaginięciu Niny dotrze bowiem nie tylko do osób, które rzeczywiście chciałyby pomóc...
W 999 odcinku "Na dobre i na złe" do Mario zadzwoni porywacz. Będzie miał Ninę?
Do Mario w 999 odcinku "Na dobre i na złe" zadzwoni rzekomy porywacz. W słuchawce odezwie się obcy mężczyzna. Bez ogródek oznajmi Milewskiemu, że ma jego córkę. Następnie przejdzie do żądania, przez które Mario będzie musiał przygotować 200 tysięcy złotych w gotówce. Instrukcje dotyczące przekazania pieniędzy otrzyma później. Mężczyzna zagrozi też, że jeśli ojciec Niny komukolwiek powie o telefonie, dziecko zniknie.
Mario nie będzie miał czasu na analizowanie, czy rozmówca mówi prawdę. Dla Milewskiego liczyć się będzie wyłącznie możliwość odzyskania córki. Nawet jeśli istnieje tylko minimalna szansa, że Nina rzeczywiście znajduje się w rękach mężczyzny z telefonu, nie zamierza jej zaprzepaścić. Dlatego w 999 odcinku "Na dobre i na złe" Mario natychmiast sięgnie po kontakty z dawnego życia. Jego kryminalna przeszłość, która jeszcze niedawno była jednym z powodów, dla których policjanci brali pod uwagę porwanie Niny jako możliwą zemstę, teraz pomoże mu szybko zdobyć ogromną sumę pieniędzy. Milewski zgromadzi 200 tysięcy złotych w gotówce i będzie gotowy dostarczyć okup dokładnie tam, gdzie każe mu rozmówca.
- Mamy waszą córkę, nie dzwoń na policję. Przygotuj 200 tysięcy złotych w gotówce, a instrukcję dostaniesz poźniej. Jeśli komuś powiesz, dziecko zniknie.
- Dobrze, zorganizuje pieniądze, ale chcę mieć pewność....
"Porywacz" okaże się oszustem! Mario w 999 odcinku "Na dobre i na złe" brutalnie wymusi na nim prawdę
W 999 odcinku "Na dobre i na złe" Mario pojedzie z pieniędzmi we wskazane miejsce. Będzie gotowy oddać całą gotówkę, byle tylko dowiedzieć się, gdzie przetrzymywana jest Nina. Sytuacja szybko przybierze jednak zupełnie inny obrót. Gdy mężczyzna podający się za porywacza pojawi się po okup, okaże się, że coś się nie zgadza. W 999 odcinku "Na dobre i na złe" Mario zrozumie, że ma przed sobą człowieka, który najprawdopodobniej wykorzystał publiczną informację o zaginięciu dziecka i spróbował zarobić na tragedii rodziców.