Kiedy w "Na dobre i na złe" wyjaśni się, kto porwał Ninę?
Z relacji z planu "Na dobre i na złe" wiadomo już, że porwana Nina się odnajdzie, że Blanka i Mario (Marcin Korcz) odzyskają córkę, ale minie jeszcze wiele dni zanim niezrównoważona psychicznie Zuza odda im dziecko! Nie zrobi tego z własnej woli, ale zmusi ją do tego sytuacja, bo Nina zostanie ranna i będzie wymagała pomocy lekarzy. W szpitalu w Leśnej Górze rozegrają się wstrząsające sceny z udziałem porywaczki, bo Zuza znów będzie chciała odebrać Blance córkę. To jednak wydarzenia, które w "Na dobre i na złe" rozegrają się dopiero na początku października.
Porywaczka Niny odwiedzi Blankę w 998 odcinku "Na dobre i na złe", by zobaczyć jak cierpi po stracie córki
Z kolei w nadchodzącym 998 odcinku "Na dobre i na złe" porywaczka Niny, jak gdyby nigdy nic, wpadnie w odwiedziny do Blanki do szpitala. Jakby chciała zobaczyć, jak jej przyjaciółka cierpi po stracie dziecka. Z promiennym uśmiechem na ustach Zuza stanie przed Blanką i policjantką Dorotą, nie wzbudzając jednak żadnych podejrzeń tak nagłą wizytą. Milewska z oczami spuchniętymi od łez ani słowem nie wspomni Zuzie o porwaniu Niny. Zgodnie z ustaleniami policji, która jeszcze nie będzie chciała nagłaśniać sprawy.
- Co tu robisz? - zapyta zaskoczona Blanka.
- Pomyślałam, że wpadnę, zobaczę co u ciebie...
- To jest Zuza, koleżanka z pilatesu - przedstawi przyjaciółkę Dorocie.
- A to ty? Cześć, Dorota... Ja też zapisałam się na zajęcia - policjantka nie przyzna się Zuzie, kim jest naprawdę.
- Blanka mówiła ci o mnie?
- Tak...
- Dlaczego?
- Właśnie w związku z zajęciami. Musimy już lecieć...
- Dokąd idziecie? Mogę iść z wami? - zatrzyma je Zuza.
- Nie... Wiesz, może następnym razem - wykręci się Dorota.
- Masz nową przyjaciółkę? A ja? - nieobliczalna porywaczka Niny nie będzie chciała puścić Blanki.
- Dorota to jest koleżanka ze szkoły i dawno się nie widziałyśmy. Chcemy nadrobić zaległości
- A nie, masz rację... Przepraszam. To nie jest tak, że mam cię na własność... - powie na pożegnanie Zuza.
Choć w 998 odcinku "Na dobre i na złe" nie będzie żadnej sceny potwierdzającej, że to Zuza porwała Ninę, że trzyma córkę Blanki i Mario u siebie, to jej zachowanie wobec Milewskiej będzie najlepszym dowodem na to, że kręci się przy niej nie bez powodu.