M jak miłość, odcinek 1906: Franka przed śmiercią przeprosi Pawła. Te słowa zostaną z nim już na zawsze – ZDJĘCIA

2026-01-23 11:39

W 1906. odcinku „M jak miłość” przejęta lękiem przed operacją Franka (Dominika Kachlik) poprosi Kingę (Katarzyna Cichopek) o przywiezienie jej firmowego tabletu. Zwierzy się jej też z koszmarnych snów i złych przeczuć. Za pośrednictwem tabletu nagra dla Pawła (Rafał Mroczek) ostatnią – jak się okaże – wiadomość. Przyzna się w niej do swojego ogromnego strachu i przeprosi go...

„M jak miłość" odcinek 1906 - poniedziałek, 02.02.2026, o godz. 20.55 w TVP2

Operację Franki trzeba będzie przeprowadzić jak najszybciej, dlatego w 1906. odcinku „M jak miłość” wróci do szpitala i zostaną przeprowadzone ostatnie badania przed poważnym zabiegiem. Rozmowa z kardiochirurgiem (Wojciech Billip) tylko pogłębi jej panikę.

Ostatnie słowa Franki do Pawła w 1906. odcinku „M jak miłość”

Panika Franki zrodzi w niej potrzebę, z pozoru tylko niepotrzebną, uwiecznienia jej słów dla bliskich, bo mogą być ostatnimi, jakie od niej usłyszą. W 1906. odcinku „M jak miłość” poprosi Kingę o przywiezienie jej firmowego tabletu i zatrzymanie w tajemnicy tego, co jej powie. Zwierzy się jej, że śnią się jej koszmary i ma wyjątkowo złe przeczucia. Psycholożka Kinga ją pocieszy:

- To oczywiste, że się niepokoisz. Strach jest reakcją na zagrożenie, ma pomóc człowiekowi uniknąć niebezpieczeństwa... I dlatego tu jesteś, po to właśnie jest ta operacja. 

Franka przyzna jej rację. Przecież o tym wie. Tylko te złe myśli nie chcą odejść… Zapewni Kingę, że nie użyje tabletu do pracy. Po jej wyjściu nagra dla męża wiadomość:

- Cześć, Pawełku... Mam nadzieję, to znaczy... jestem prawie pewna, że gdy za jakiś czas będziemy to razem oglądać... to się po prostu nieźle uśmiejemy... Ale dzisiaj nie jest mi do śmiechu... - Boże, Paweł, tak bardzo się boję... Tej operacji, wszystkiego, a najbardziej tego, że... wiesz, że… Tak, jestem skończoną histeryczką, przepraszam cię... Nie, to bez sensu... Totalnie mi odbija - wierzchem dłoni wytrze łzy płynące po twarzy, przerwie nagranie i odłoży tablet. 

Śmierć Franki w 1907. odcinku „M jak miłość”

Strach Franki nie minie w 1907. odcinku „M jak miłość”. Słowa pociechy ze strony Marysi (Małgorzata Pieńkowska), Kingi i Pawła nie pomogą. I, niestety, panika Franki okaże się uzasadniona. Dziewczyna poczuje się gorzej i nic jej nie uratuje, chociaż będzie przecież w szpitalu... Tętniak pęknie i Franka umrze.

Cytaty za: Swiatseriali.interia.pl

Kulisy „M jak miłość”. Sprawdzą się złe przeczucia Franki
Polska na ucho
Korporacje