Łowcy cieni, odcinek 29 - opis, streszczenie: Na tropie wyłudzania

2019-11-18 20:45 opr. jkk
Łowcy cieni. Maryśka Cybulska (Agnieszka Mrozińska), Adam Cybulski (Jacek Mędrala)
Autor: Gosia Stasiewicz/Grupa ZPR Łowcy cieni. Maryśka Cybulska (Agnieszka Mrozińska), Adam Cybulski (Jacek Mędrala)

"Łowcy cieni" odcinek 29 w NOWA TV w poniedziałek 18.11.2019 o godz. 21.00. Więźniarka Kinga zostaje odbita z transportu sanitarnego wiozącego ją z więzienia do szpitala – uwalnia ją zamaskowany mężczyzna. Kobieta została skazana na 5 lat więzienia za defraudację pieniędzy unijnych.

Sprawa jednak jest delikatna – Kinga musi trafić cała i zdrowa z powrotem do więzienia, bo jest w zaawansowanej ciąży.

Dyrektor więzienia wyjawia, że ojcem dziecka Kingi jest jeden ze strażników, Paweł, wydalony ze służby po wyjściu na jaw „romansu” z osadzoną. Gdy Łowcy namierzają Pawła u jego rodziny, mężczyzna przed nimi ucieka. Przekonuje, że obawiał się windykatorów, bo po odejściu z pracy wpadł w długi. Rzuca podejrzenia na brata Kingi – Bernarda.

Łowcy znajdują w internecie zbiórkę na innowacyjne leczenie Tomka. Zapytany o sprawę Tomek nie wie o zbiórce, podejrzewa, że to próba wyłudzenia pieniędzy. Ktokolwiek zorganizował zbiórkę, wiedział o Tomku naprawdę dużo. Łowcy mają wrażenie, że informatyk domyśla się, kto jest autorem wpisu, ten jednak nie chce im nic powiedzieć.
Tomek ustala na podstawie nagrania z monitoringu więziennego tożsamość mężczyzny, który uwolnił Kingę – to

Mariusz, drobny złodziej samochodów, bez powiązań z Kingą i jej rodziną. Łowcy sprawdzają brata Kingi, Bernarda, obecnie szefa firmy odszkodowawczej. Odwiedzają jego firmę jako klienci i zatrzymują go. Bernard twierdzi, że sam szuka siostry – wie, że ktoś ją odbił z transportu, ale on sam nie ma nic wspólnego z porwaniem.
W toku śledztwa udaje się namierzyć Mariusza. Ten jednak twierdzi, że przekazał już więźniarkę tajemniczemu „zleceniodawcy”…

Jagna odkrywa, że zbiórkę na operację Tomka zorganizowała jego była dziewczyna, Alicja, z którą Tomek zerwał kontakt po wypadku. Dziewczyna ze łzami w oczach wyjaśnia Jagnie, że chciała mu w ten sposób pomóc – Tomek odrzucał każdą próbę kontaktu i pomocy z jej strony. Łowcy przekonują informatyka, by szczerze porozmawiał z dawną ukochaną i rozwiązał sprawę bez konieczności zgłaszania jej na policję. Być może zbiórka rzeczywiście pomoże Tomkowi?

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze