"Na dobre i na złe" odcinek 975, pierwszy w 2026 roku - środa, 7.01.2025, o godz. 20.55 w TVP2
Już w pierwszym 975 odcinku "Na dobre i na złe" w 2026 roku Beger przeprowadzi kolejne zmiany kadrowe w Leśnej Górze, z której po Dominice zwolni kolejne osoby. I choć w przypadku Kwietniewskiej była to osobista zemsta za opinię, jaką wystawiła mu psycholożka, po której sam musiał zniknąć ze szpitala, to w przypadku tych osób dyrektorem będą kierować zupełnie inne pobudki, gdyż w obecnej sytuacji szpitala będzie musiał zminimalizować starty.
I stąd w 975 odcinku "Na dobre i na złe" na pierwszy ogień pójdą zwykli pracownicy - niedawno zatrudniona do pomocy pielęgniarkom Jadzia, salowa Lucynka czy odpowiadająca za żywienie pacjentów Halinka. Dyrektor wezwie wszystkie panie do swojego gabinetu, które początkowo nie będą mieć pojęcia, o co chodzi. Ale na widok załamanej Jadzi, która pójdzie do gabinetu jako pierwsza, od razu się domyślą, że chodzi o zwolnienie nie tylko jej, ale i ich!
Beger zwolni Jadzię, Lucynkę, Halinkę i Alinę w 975 odcinku "Na dobre i na złe"!
I rzeczywiście w 975 odcinku "Na dobre i na złe" tak się stanie, gdyż Beger zwolni całą ich trójkę, o czym prędko dowie się i Gloria (Aleksandra Grabowska). I choć Krasucka wstawi się za koleżankami, podobnie jak później prawniczka Anita (Katarzyna Ankudowicz), to jednak nie sprawią one, że Maks zmieni swoją decyzję. A co gorsza, nie powstrzymają go przed kolejnymi zwolnieniami w tym nawet już i lekarzy!
- Dlaczego je zwolniłeś? - zapyta go z wyrzutem Gloria.
- Wyświadczyłem im przysługę. Będą mogły szybciej poszukać sobie roboty - uzna Maks.
- I to jest twój pomysł na ratowanie szpitala? - dopyta Krasucka.
- Wierz mi, gdybym miał, to pierwsza byś o tym dowiedziała. Powiedzmy, że minimalizuję straty - wyjaśni jej dyrektor.
A to dlatego, że w 975 odcinku "Na dobre i na złe" Maks zjawi się i w gabinecie Aliny i zaprosi ją do siebie na rozmowę. Jednak Fisher już od razu będzie wiedzieć, co się święci i poprosi, aby porozmawiali już u niej, aby mieć to jak najszybciej za sobą. Tym bardziej, że wcale się nie pomyli, bo Beger zwolni i ją, czym kompletnie zszokuje już wszystkich, gdy i ona dołączy do pożegnania Jadzi, Lucynki i Halinki. Szczególnie, że poza Glorią nikt nie będzie wiedział o problemach szpitala!
- Dobry wieczór, możemy się dołączyć? - zapyta Alina, przeprowadzając ze sobą Stefana (Piotr Garlicki) niczym prorok.
- Zapraszamy! - krzyknie Lucynka, na co Jadzia doda - My się tu właśnie żegnamy.
- No właśnie. Ja też - powie Fisher.
- Co ty mówisz? Zwolnił cię? - spyta zszokowany Borys (Marcin Zacharzewski).
- Jest ok. Nie robimy dramatu. Mam inne propozycje - spróbuje uspokoić go Alina.
- Wiadomo tylko co tu się ostatnio dzieje... - zmartwi się Jakubek.
Oni jeszcze wylecą z Leśnej Góry w kolejnych odcinkach "Na dobre i na złe"!
I choć w 975 odcinku "Na dobre i na złe" pojawi się dla niego światełko w tunelu, dzięki pomocy Anity, to jednak nawet to nie sprawi, że Maks zaprzestanie kolejnych zwolnień! A wręcz przeciwnie, gdyż już w 976 odcinku "Na dobre i na złe" na kolejny ogień pójdzie Tretter, który w końcu także się doigra, bo Beger wreszcie i jego się pozbędzie, gdy Stefan w jego ocenie zleci zbyt dużo badań. Mimo iż tylko dzięki nim zdoła uratować życie małej pacjentki!
Ale to wcale nie będzie koniec, gdyż w 977 odcinku "Na dobre i na złe" Maks nie będzie miał dobrych wieści i dla powracającej nieco wcześniej z urlopu macierzyńskiego Blanki (Pola Gonciarz)! A to dlatego, że Beger da jej jasno do zrozumienia, że prędzej może także spodziewać się zwolnienia niż kariery w Leśnej Górze. Czy zatem i jej się pozbędzie? A może w końcu Glorii uda się powstrzymać ten proceder, skoro będzie szansa na uratowanie szpitala, a mimo tego jej były kochanek nie zaprzestanie swoich praktyk, a teraz jeszcze uderzy w jej przyjaciółkę? Przekonamy się już niebawem!