"Na dobre i na złe" odcinek 976 - środa, 14.01.2025, o godz. 20.55 w TVP2
W 976 odcinku "Na dobre i na złe" Beger nie poprzestanie na zwolnieniu Jadzi, Lucynki, Halinki czy Aliny i pójdzie jeszcze o krok dalej. Mimo iż sytuacja zadłużonego szpitala diametralnie się zmieni, gdy Maksowi pomoże prawniczka Anita (Katarzyna Ankudowicz). Ale w grę wejdą jeszcze emocje, które znów dadzą o sobie znać, gdy dyrektorowi znów przyjdzie skonfrontować się ze Stefanem, który już wcześniej mu podpadnie.
I nie inaczej będzie w 976 odcinku "Na dobre i na złe", gdy Maks odkryje, że Tretter zlecił komplet specjalistycznych badań dziecku, które będzie mieć problemy z nawracającą gorączką, osłabieniem i bólem, co wcześniejsi lekarze będą ignorować. W przeciwieństwie do Stefana, który w końcu jej pomoże. Tyle tylko, że ponownie nieźle narazi się przy tym Begerowi, któremu nie spodoba się to, że musiał przy tym skorzystać z takiej ilości specjalistów!
Za to Stefan podpadnie Maksowi w 976 odcinku "Na dobre i na złe"!
I w 976 odcinku "Na dobre i na złe" Maks postanowi od razu rozmówić się ze Stefanem, którego zagai na szpitalnym korytarzu. Jednak Tretter jak podaje swiatseriali.interia.pl go zleje dokładnie tak samo, jak Beger wcześniej jego, czym tylko dodatkowo mu się narazi!
- Doktorze Tretter, chciałbym z panem porozmawiać. Coś wyjaśnić - zaczepi go Maks.
- Kiedy chciałem z panem rozmawiać, nie znalazł pan dla mnie czasu. Teraz ja go nie mam, dyrektorze - rzuci Stefan, a po chwili zapyta - Zatwierdził pan budżet mojego oddziału?
- Nie. Jest z kosmosu. Pan chce przekroczyć wszystkie limity. To niedopuszczalne - uzna Beger.
- Chcę skutecznie leczyć - Tretter postawi sprawę jasno.
I w tym momencie w 976 odcinku "Na dobre i na złe" to Beger przejdzie do ataku, po czym zacznie z niego kpić. Ale Tretter nie da się w to wciągnąć i postanowi natychmiast zakończyć tę rozmowę, ale oczywiście Maks mu na to nie pozwoli! Tym bardziej, że Stefan już rozgrzeje go do czerwoności!
- Przed chwilą zlecił pan ogromną liczbę badań diagnostycznych. To ma być skuteczne leczenie? - wyrzuci mu dyrektor.
- Zleciłem to, co uważam za konieczne - wytłumaczy mu się ordynator pediatrii.
- Nie potrafi pan postawić diagnozy, nie przekopując się przez wszystkie schorzenia i wszystkich specjalistów? - zakpi z niego Maks, na co Stefan już nie odpowie i ruszy przed siebie, ale Beger go zatrzyma - Doktorze Tretter... Rozmowę zakończymy w moim gabinecie!
Beger w końcu zwolni i Trettera w 976 odcinku "Na dobre i na złe"!
Do tego stopnia, że w 976 odcinku "Na dobre i na złe" Maks w końcu zdecyduje się zwolnić i Stefana, czym kompletnie go zaskoczy. Szczególnie, że poda przy tym absurdalny powód, z którym Tretter stanowczo się nie zgodzi i będzie mieć przy tym rację, z czego i Beger będzie zdawał sobie sprawę. Ale co z tego, skoro to on będzie miał władzę!
- Proszę, niech pan usiądzie - poprosi go Beger.
- Dziękuję, ale nie. Chciałbym jak najszybciej stąd wyjść - oświadczy mu Tretter.
- No dobrze. Skoro pan nalega... - stwierdzi Maks, a gdy Stefan jeszcze to potwierdzi, to nagle wypali - Zwalniam pana!
- Słucham? - spyta z niedowierzaniem ordynator pediatrii.
- Skoro nie potrafimy dojść do porozumienia... Zwalniam pana dyscyplinarnie. Od jutra proszę nie pojawiać się w pracy - wyjaśni mu dyrektor.
- Powód zwolnienia? - zapyta Tretter.
- Rażące błędy medyczne narażające szpital na poważne straty finansowe - odpowie mu Beger.
- Opowiada pan bzdury. To tylko pretekst. Każdy sąd zakwestionuje powody, które... - zacznie uświadamiać go Stefan, ale Maks doskonale będzie to wiedział - Być może... Ale to potrwa. Długo. A pan chyba rzeczywiście nie ma czasu. Tyle czasu. No, już może pan iść.
Tyle tylko, że wtedy w 976 odcinku "Na dobre i na złe" to Stefan nie będzie chciał kończyć ich rozmowy, czym, tylko doleje oliwy do ognia. A to dlatego, że wówczas Maks zacznie go otwarcie obrażać, czego Tretter już nie wytrzyma i wówczas już faktycznie wyjdzie.
- Naprawdę nie pomyślał pan o tym, że to już, że trzeba odpocząć? Pan zamiast być wdzięczny, stał się opryskliwy, niegrzeczny. Rozumiem, że mogło pana dotknąć zwolnienie doktor Aliny, ale prywatne sprawy... - zacznie dodawać Beger, ale Tretter w końcu mu przerwie - Dosyć!
A zadowolony z siebie Maks nic sobie z tego nie zrobi. A wręcz przeciwnie, gdyż rozłoży ręce z taką miną, jakby korciło go, aby powiedzieć, że Stefan sam jest sobie winien!