M jak miłość. Zmiany w obsadzie i rozpad rodziny Mostowiaków! Teresa Lipowska nie pozostawia złudzeń

2026-03-03 11:51

Dla Teresy Lipowskiej wielkim szczęściem jest "M jak miłość", lecz mocno odczuwa zmiany, jakie ostatnio zachodzą w obsadzie serialu. Szczególnie że jej bohaterka Barbara coraz częściej musi żegnać się z bliskimi osobami, a rodzina Mostowiaków już bardzo się rozproszyła i dosłownie rozpada na oczach widzów. W ostatnim wywiadzie Lipowska wspomniała o aktorach, którzy odeszli z "M jak miłość", wybrali inną drogę kariery, a także o powrotach do obsady lubianych postaci. Nie kryje żalu, że nie ma już ich w rodzinie Mostowiaków.

Tak się zmieniła obsada "M jak miłość" w 2026 roku. Oni już odeszli

Głośne odejścia z obsady "M jak miłość" zdarzają się coraz częściej! Zaledwie miesiąc temu widzowie żyli śmiercią Franki Zduńskiej, po tym jak Dominika Kachlik po sześciu latach pożegnała się z rolą żony Pawła (Rafał Mroczek). To była jej decyzja. Odeszła i po emisji odcinka, w którym Franka zmarła zabrała głos, wyjaśniając, że to nie wina produkcji, że jej bohaterka nie żyje.

Ponieważ Franka była ważną częścią rodziny Mostowiaków, jeszcze długo w "M jak miłość" nikt jej nie zastąpi. Ale nie jest już tajemnicą, że kiedyś Paweł znów się zakocha i pojawi się kobieta, która zajmie miejsce zmarłej Franki. 

Wiosną 2026 roku w "M jak miłość" u Mostowiaków zajdą kolejne zmiany. Rodzina w Grabinie pożegna kolejną bohaterkę. Tym razem nie będzie jednak śmierci, ale wyjazd z Polski na kilka miesięcy. Chodzi o Basię Rogowską (Karina Woźniak), siostrę Pawła, córkę Marysi (Małgorzata Pieńkowska) i Artura (Robert Moskwa), która postanowi najbliższe pół roku spędzić na uczniowskiej wymianie w Niemczech. Basia z trudem przekona rodziców do wyjazdu i zaraz potem zniknie na długo. Co oznacza, że Karina Woźniak nie będzie już grała nastoletniej Rogowskiej. 

Nie przegap: M jak miłość. Oni dołączą do obsady wiosną! Wiemy, kim będą nowi bohaterowie u Mostowiaków - ZDJĘCIA

Kto dołączy do obsady "M jak miłość" wiosną? Nowa bohaterka u Mostowiaków

Do obsady "M jak miłość" na początku marca dołącza jednak nowa bohaterka - lekarka Joanna Dobrzańska (Dominika Sakowicz). Trudno jednak spodziewać się po tej postaci, by stała się częścią rodziny Mostowiaków. Przeciwnie! To ona będzie chciała rozbić małżeństwo Marysi i Artura, desperacko szukając miłości w ramionach żonatego szefa przychodni w Lipnicy. 

Teresa Lipowska w ostatnim wywiadzie wspomniała o tym, jak zmieniła się obsada "M jak miłość" na przestrzeni lat. Przez ćwierć wieku wiele się wydarzyło. Barbara została w Grabinie tylko z jedną córką, Marysią. I choć otaczają ją przyjaciele, wnuki i prawnuki, to rodzina Mostowiaków nie jest taka jak dawniej. 

M jak miłość. Rogowski zdradzi Marysię z Joanną? Zakocha się w dużo młodszej lekarce!

- Rodzina Mostowiaków się rozproszyła. Część młodych aktorów poszła swoją drogą. Z córek została tylko Marysia. Do tej pory jestem w kontakcie z aktorami, którzy odeszli z serialu. Dzwoni do mnie mój serialowy syn Marek, czyli Kacper Kuszewski. Doczekałam się w serialu nie tylko dzieci, ale też wnuków i prawnuków. Niektórzy się pozmieniali, bo najpierw grały mniejsze dzieci, a potem dorosłe, więc w sumie jest to niezła gromadka - powiedziała pani Teresa w rozmowie z magazynem "Kurier TV". 

Powroty do obsady "M jak miłość" bohaterów, którzy odeszli. Nie tylko Simona?

Zdarza się, że do obsady "M jak miłość" wracają po latach aktorzy, którzy grali na początku, ale zwykle są to tylko gościnne powroty ze względu na odcinki specjalne serialu. Teresa Lipowska bardzo tego żałuje, że w życiu Barbary brakuje już bohaterów, którzy kiedyś wnosili tyle emocji i radości. Wspomniała przy tym, jak ostatnio na "Walentynki z M jak miłość" wrócili Simona i Stefan, czyli Agnieszka Fitkau-Perepeczko i Steffen Moller. 

Póki co nie ma jednak na co liczyć, że do obsady "M jak miłość" i do Mostowiaków wrócą inni bohaterowie sprzed lat, jak np. Małgosia, którą grała Joanna Koroniewska czy Marek albo jego żona Ewa (Dominika Kluźniak). 

- Simona wkroczyła do akcji i ogarnęła nas wszystkich swoim płaszczem. To była barwna postać. Ludzie ją uwielbiali. Szkoda, że zrezygnowano z jej wątku. Żałowałam również, kiedy z serialem pożegnał się Emil Karewicz. Grał mego dawnego kochanka. To było ciekawe, że w Grabinie pojawił się facet z całkiem innego świata - przyznała pani Lipowska w rozmowie z "Kurier TV".