Wystrzał z broni w końcówce sezonu "M jak miłość"
W 1936 odcinku "M jak miłość" wydarzy się coś, co widzowie zapamiętają na długo. Natalka padnie ofiarą niebezpiecznej Darii, która nieoczekiwanie powróci do życia byłego ukochanego, czyli Mikołaja Lipińskiego. Nie jest tajemnicą, że dyrektor szkoły zauroczył się w policjantce, a co więcej - ona również nie jest obojętna na urok mężczyzny. I tak oto w 1936 odcinku "M jak miłość" stanie się jasne, że Mostowiaczka odwołuje ślub z Adamem Karskim (Patryk Szwichtenberg), bo postanowi ułożyć swoje emocje, uczucia i zastanowić się, czego tak naprawdę chce i kogo kocha...
Natalia nie spodziewa się jednak, że na jej drodze stanie wielkie niebezpieczeństwo w postani nieobliczalnego zachowania Darii. Kobieta dopadnie policjantkę w 1936 odcinku "M jak miłość", dojdzie do sporu i wystrzału z broni... Tak zakończą obecnie emitowany sezon "M jak miłość".
Czy Natalka umrze w nowym sezonie "M jak miłość"? Była zmiana aktorki, a teraz to
Widzowie zostaną pozostawieni z dużą dozą niedopowiedzenia. Prawdopodobnie przez całe wakacje nie będzie wiadomo, czy Natalka przeżyje atak Darii. Możliwe, że wystrzał kobiety trafi prosto w policjantkę, która będzie potrzebowała ratunku. Czy dramatyczny scenariusz naprawdę mogłby założyć zniknięcie Natalki z serialu?
Przypomnijmy, że jeszcze jakiś czas temu Natalka w ogóle nie pojawiała się w Grabinie. Wyjechała do Australii, a powróciła z nową twarzą. Produkcja postawiła na zmianę aktorki wcielającej się w rolę wnuczki Barbary (Teresa Lipowska). Zamiast Marcjanny Lelek, w postać Natalki Mostowiak wciela się obecnie Dominika Suchecka. Czy scenarzyści chcą całkowicie wyciąć tę postać?
Życie Natalki pod znakiem zapytania
Można się spodziewać, że mocne zakończenie sezonu w postaci postrzału Natalki będzie w zawieszeniu przez całe wakacje. Prawdopodobnie dopiero w nowych odcinkach na jesień wyjaśni się, co z Mostowiaczką i jej dalszym losem. Pozostaje także kwestia odwołanego ślubu oraz zauroczenia w Lipińskim. Przed widzami wiele znaków zapytania.