M jak miłość, odcinek 1934: Ostateczne starcie z Jabłońskim! Podstępem zwabi Paulinę, ale Magda będzie sprytniejsza - WIDEO

2026-05-12 16:10

Jabłoński (Marcin Piętowski) w 1934 odcinku "M jak miłość" wpadnie we własne sidła, kiedy kolejny raz przystąpi do ataku! Plan gangstera, aby porwać Paulinę (Maria Wieczorek) i wywieźć ją z Polski, tylko z pozoru będzie perfekcyjny! Nieobliczalny Igor zwabi Paulinę do bistro, bo podszyje się pod Magdę (Anna Mucha) i bez trudu żonę zastraszy. Dzięki sprytowi Magdy, która w 1934 odcinku "M jak miłość" nieoczekiwanie też zjawi się w bistro, Jabłoński poniesie spektakularną porażkę i zostanie aresztowany. Zobacz WIDEO i sprawdź, jak Budzyńska przechytrzy bandziora.

"M jak miłość" odcinek 1934 - poniedziałek, 18.05.2026, o godz. 20.55 w TVP2

To będzie koniec Jabłońskiego w 1934 odcinku "M jak miłość"! Bezwzględny mąż Pauliny trafi za kratki za wszystkie zbrodnie, których się dopuścił. Sporo ma na sumieniu m.in. zlecenie pobicia Kamila Gryca (Marcin Bosak) i kilka zabójstw. Zanim jednak gangster pójdzie siedzieć, rozegrają się chwile grozy z udziałem Pauliny i Magdy w bistro Kingi (Katarzyna Cichopek). Czemu właśnie tam? Bo Jabłoński podstępem zwabi żonę do bistro, podając się za Magdę! 

 Nie przegap: M jak miłość. Kasia i Jakub znów razem, kiedy dowie się, że jest ojcem jej córki? Trzeba będzie na to poczekać - ZDJĘCIA

Tak Jabłoński dzięki Magdzie w 1934 odcinku "M jak miłość" zwabi Paulinę do bistro 

Przez jakiś czas w 1934 odcinku "M jak miłość" Jabłoński pozostanie w ukryciu, obawiając się, że po zeznaniach Pauliny w prokuraturze policja w końcu go dopadnie. To jednak nie przeszkodzi mu w podsłuchiwaniu rozmów żony ani w opracowaniu planu jej porwania. Wprowadzi go w życie, kiedy wyśle do Pauliny wiadomość, niby od Magdy, żeby bez policyjnej ochrony spotkały się w lokalu Zduńskiej.

Dlatego Jabłoński będzie chciał odzyskać Paulinę w 1934 odcinku "M jak miłość"

M jak miłość. Ostateczne starcie z Jabłońskim! Podstępem zwabi Paulinę, ale Magda będzie sprytniejsza! 

- Jabłoński całe życie musiał sobie radzić z różnymi problemami. Cały czas utrzymywał się na powierzchni. Jego determinacja w osiągnięciu celu jest na tyle silna, że nie zważa na koszty. Jest skuteczny, cwany i niebezpieczny... Jabłoński musi osiągnąć cel. Dla niego nie jest istotne, czy Paulina będzie go kochać. Musi ją mieć przy sobie, bo tak chce. To jest dla niego absolutny priorytet. Nie wydaje mi się, żeby Magda była w jego pojęciu osobą, która mogłabym mu to utrudni - zapowiada Marcin Piętowski w "Kulisach serialu M jak miłość".

- Spotkanie w bistro jest dla Pauliny ogromnym szokiem. Sposób w jaki Jabłoński tam Paulinę ściąga, jest dla niej wręcz paraliżujący. To jest sytuacja bez wyjścia. Jabłoński to jest człowiek, który zawsze się mści - dodaje Maria Wieczorek. 

Paulina zastraszona przez Jabłońskiego w 1934 odcinku "M jak miłość"

Nieobliczalny Jabłoński w 1934 odcinku "M jak miłość" będzie gotów na wszystko, aby Paulinę odzyskać. Na miejscu bez trudu żonę sterroryzuje, zastraszy i spróbuje zmusić do tego, żeby z własnej woli z nim odjechała. 

- Proszę, tylko nie rób głupstw, bo ja już nie mam nic do stracenia! Jeszcze komuś przypadkiem stanie się krzywda… Skarbie, tęskniłem za tobą jak wariat… Wiem, że rozmawiałaś z prokuratorem i nie mam żalu, zostałaś zmanipulowana! Od razu ci wybaczyłem… Teraz zaczniemy wszystko od nowa! Zaraz wyjeżdżam, samochód czeka przed bistro! Możemy zacząć wszystko od nowa, na twoich warunkach... Proszę cię, błagam, wyjedź ze mną! Bez ciebie nic nie ma sensu…

- Igor, to niemożliwe… Ja już cię nie kocham! Ile razy mam ci to jeszcze powtórzyć?!

- Trudno! W takim razie będę kochał za dwoje...

Czy Magda uratuje Paulinę przed Jabłońskim w 1934 odcinku "M jak miłość"?

Sparaliżowana strachem Paulina w 1934 odcinku "M jak miłość" wyciągnie rękę po telefon, lecz Igor od razu ją chwyci, dając tym sygnał, że już nigdy jej nie wypuści.  Na wypadek gdyby żona tym razem mu nie uległa, bandyta będzie miał plan awaryjny. Po cichu wsypie do jej kawy narkotyki. A kiedy w bistro zjawi się Magda, ona również wpadnie w pułapkę bandziora. Ochroniarz Jabłońskiego zabierze jej telefon, którym Budzyńska będzie chciała wezwać pomoc. 

- Niech pan nas zostawi i po prostu się rozejdziemy, każdy w swoją stronę!

- Przecież tylko rozmawiamy!... Jestem pani bardzo wdzięczny, że pod moją nieobecność tak pięknie zaopiekowała się pani moją żoną... Zastanawiam się właśnie, jak mógłbym się pani za to odwdzięczyć… - słowa Jabłońskiego zabrzmią jak groźba zemsty na Magdzie. 

- Ten moment, kiedy Magda podejmuje decyzję, żeby ratować Paulinę za wszelką cenę, to jest coś myślę samą Magdę przerasta i przeraża. Ona działa instynktownie - wyjaśnia Anna Mucha w "Kulisach serialu M jak miłość". 

Magda przechytrzy Jabłońskiego w 1934 odcinku "M jak miłość"! Nie dopuści do porwania Pauliny 

Na prośbę Pauliny w 1934 odcinku "M jak miłość" Jabłoński zostawi jednak Magdę w spokoju. To będzie chwila, w której Budzyńska zacznie błyskawicznie działać. Z telefonu kelnera zadzwoni po policję, a wcześniej podmieni filiżanki z kawę na stoliku. Dzięki niej to nie Paulina, lecz Igor wypije kawę z dosypanym narkotykiem odurzającym, który zacznie bardzo szybko działać.

Choć Jabłoński porwie Paulinę i w 1934 odcinku "M jak miłość" odjedzie z nią sprzed bistro, to niezbyt daleko. Po drodze gangster straci przytomność i trafi do szpitala, a w finale zostanie też aresztowany. Paulina i Magda złożą kolejne zeznania na komisariacie, dzięki czemu koszmar żony Igor dobiegnie końca.