"M jak miłość" odcinek 1927 - wtorek, 21.04.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Dominika Kachlik jako zmarła Franka Zduńska pojawi się w 1927 odcinku "M jak miłość" przy okazji dramatycznych wydarzeń po próbie samobójczej Pawła. Jako pierwsi w SuperSeriale.se.pl podaliśmy, że Paweł przeżyje, cudem pokona śmierć, ale jego stan będzie bardzo poważny, bo okaże się, że Zduński cierpi na depresję.
Choroba do tego stopnia się rozwinęła, że Paweł wciąż będzie chciał umrzeć. A to oznacza, że nie pozbiera się tak szybko, a cierpienie i rozpacz po śmierci Franki będą mu towarzyszyły aż do końca obecnego sezonu "M jak miłość", czyli do początku maja 2026 roku.
Tak zmarła Franka wróci do Pawła w 1927 odcinku "M jak miłość" po próbie samobójczej
We wtorkowym 1927 odcinku "M jak miłość", którego emisja 21 kwietnia, minie już kilka dni od tragicznego wieczoru, w którym Paweł chciał się zabić. Przez cały ten czas będzie leżał w szpitalu, wspierany przez rodzinę, która nie zostawi Zduńskiego bez pomocy. Nawet jeśli on wzgardzi troską bliskich, odepchnie każdego, kto spróbuje go przekonać, że ma dla kogo żyć, że przecież syn Antoś bardzo za nim tęskni i potrzebuje ojca!
Niespodziewanie do życia Pawła wróci zmarła Franka, która w 1927 odcinku "M jak miłość" ukaże mu się we śnie jako duch. Ale dla Zduńskiego nieżyjąca żona wcale nie będzie senną zjawią. Spojrzy na nią tak, jakby Franka wciąż żyła i była przy nim w tym najgorszym czasie.
Oto co Franka powie Pawłowi w 1927 odcinku "M jak miłość" we śnie
Powrót Franki będzie jedną z bardziej wzruszających scen po śmierci tej bohaterki. Paweł ze łzami w oczach podejdzie do żony, która czule dotknie jego policzka.
- Pawełku, coś ty najlepszego zrobił? A nasz Antoś? Pomyślałeś o nim? - zapyta Franka poruszona tym, że Paweł chciał się zabić i osierocić ich syna.
- Ja też za tobą tęsknię... Ale na razie nie możemy być razem... Jeszcze nie... - zmarła Zduńska nie pozwoli, aby mąż ją pocałował.
Sekundę potem sen Pawła, w którym w 1927 odcinku "M jak miłość" zobaczy powrót Franki się skończy, a zalany łzami Zduński obudzi się w szpitalnym łóżku. Obok niego nie będzie już nikogo...