"M jak miłość" odcinek 1927 - wtorek, 21.04.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Poważnie chory Paweł w 1927 odcinku "M jak miłość" nie zostanie bez pomocy, wsparcia najbliższych. Wszyscy doskonale będą bowiem zdawali sobie sprawę, że jego próba samobójcza to skutek pogłębiającej się depresji. Ponieważ ostatnie cztery miesiące po śmierci Franki, Zduński przeżył odcięty od świata, ukrywając się w leśniczówce w Kampinosie, bo zerwał kontakt z rodziną, to będzie w naprawdę ciężkim stanie psychicznym.
A najgorsze będzie to, że Paweł otwarcie zacznie mówić o tym, że żałuje, że nie umarł. Dla niego życie bez Franki to pasmo niekończącej się rozpaczy...
Paweł zamieszka w domu w Grabinie w 1927 odcinku "M jak miłość"
Dom w Grabinie w 1927 odcinku "M jak miłość" stanie się dla Pawła kolejnym bezpiecznym schronieniem. Ale także miejscem, gdzie bliskie osoby zadbają o to, by doszedł do siebie. Nawet gdyby musiały potrząsnąć Zduńskim, aby w końcu się ogarnąć, wziął w garść i zrozumiał, że może wyjść z depresji, jeśli tylko podda się terapii.
Marysia postawi Pawłowi jeden warunek w 1927 odcinku "M jak miłość", by mógł zostać w rodzinie
Misję ratowania Pawła z choroby w 1927 odcinku "M jak miłość" rozpoczną Marysia, Barbara i Agnes (Amanda Mincewicz), która przyjęła rolę zastępczej matki jego syna Antosia. Choć Rogowska zapewni syna, że świetnie go rozumie, bo sama wiele lat temu chorowała na depresję po zdradzie Artura Rogowskiego (Robert Moskwa), to jednak postawi sprawę jasno! Paweł będzie musiał spełnić warunek matki, aby pozostał jej synem i mógł zostać w rodzinie!
Tak Barbara pomoże Pawłowi wyjść z depresji i zająć się synem w 1927 odcinku "M jak miłość"?
Z kolei Barbara w 1927 odcinku "M jak miłość" przyjmie inną strategię. Uzna, że Pawłowi pomoże szczera rozmowa o tym, co ona przeżyła, kiedy dziewięć lat temu zmarł jej ukochany Lucjan. Tylko tak Paweł będzie mógł znaleźć w sobie siły, aby wypełnić ostatnią wolę ukochanej żony i zająć się ich synem Antosiem.
- Jak obserwowałam cię dzisiaj przy stole, to jakbym widziała siebie sprzed lat. Wiesz, jak dziadek Lucek odszedł, wydawało mi się niemożliwe, że dla mnie wszystko się skończyło… Że mam taki straszny ból w sercu, a świat pędzi dalej, jakby nic się nie stało… Pawełku...
- Babciu, ja po prostu nie wiem, co z tym wszystkim zrobić...
- Ja wiem, że nie wiesz. Musisz trochę poczekać. Wiesz, ile ja potrzebowałam czasu na to, żeby na nowo znaleźć miejsce między ludźmi, którzy żyli obok mnie? Ale znalazłam je… I tym też znajdziesz, synku... - słowa babci mocno wpłyną na Pawła, który w 1927 odcinku "M jak miłość" zgodzi się na leczenie depresji.