"M jak miłość" odcinek 1909 - wtorek, 10.02.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Jak długo jeszcze w "M jak miłość" Kasia będzie oszukiwała Mariusza, że jest ojcem jej dziecka? Zabrnęła tak daleko w swoich kłamstwach, że teraz nie ma odwrotu. Bo gdyby wyznała prawdę, że jest w ciąży z Jakubem to były mąż zapewne by jej tego nie wybaczył, a kochanek zostawił. To z miłości do Mariusza dopuściła się zdrady, a kiedy odkryła, że spodziewa się dziecka Jakuba, okłamała nie tylko Karskiego, ale także i Sanockiego.
Mariusz urządzi Kasi przesłuchanie w 1909 odcinku "M jak miłość"
Dla Kasi w 1909 odcinku "M jak miłość" stanie się jasne, że Mariusz widzi znacznie więcej, niż jej się wydaje. Nie tylko stale ją kontroluje, bo jest owładnięty obsesyjną zazdrością, że go zostawi i wróci do Jakuba, ale także chce wiedzieć z kim się ukochana spotyka, z kim rozmawia, kto się koło niej kręci.
Po powrocie Mariusza z USA, gdzie architekt zamknie swoje interesy, sprzeda udziały w amerykańskiej firmie i się na tym od razu wzbogaci, Kasia od razu zostanie przez niego przesłucha, co robiła podczas jego nieobecności. Za z pozoru niewinną rozmową kochanków będzie się kryło coś więcej. Bo coraz bardziej zazdrosny i zaborczy Mariusz postanowić wyłożyć karty na stół. Będzie drążył temat rozmowy, którą podsłuchał przed wyjazdem do Stanów.
Tak Kasia okłamie Mariusza w sprawie szantażystki Anki w 1909 odcinku "M jak miłość"
W tym momencie Kasia w 1909 odcinku "M jak miłość" wymyśli kolejne kłamstwo, żeby się nie wydało, że od dłuższego czasu jest szantażowana, że musi płacić za milczenie Anki Sokołowskiej, która zna prawdę o ojcu dziecka, bo przecież sfałszowała wynik testu DNA na ojcostwo.
- Jest jedna rzecz, która nie daje mi spokoju... Widzisz, tuż przed wyjazdem słyszałem, jak z kimś rozmawiasz o pieniądzach. Wydawałaś się być zdenerwowana i niespokojna. Przez przypadek to usłyszałem. Nie chciałem cię wypytywać, bo sądziłem, że sama mi o tym powiesz... - Mariusz nie odpuści, póki Kasia mu tego nie wyjaśni.
- To pieniądze dla mojej siostry - okłamie ukochanego kolejny raz.
- Nie rozumiem. Dla Justyny? - zacznie dociekać Sanocki.
- Tak. To z nią wtedy rozmawiałam...
- Nie rozumiem jednej rzeczy, bo mówiłaś, że nie utrzymujecie kontaktu?
- Tak, to strasznie skomplikowane. Ona odzywa się do mnie tylko wtedy, kiedy czegoś potrzebuje i teraz też tak było. Wysłałam jej trochę pieniędzy, a Jakub pomógł mi to wszystko tak załatwić, żeby nie namierzyli mnie - z każdym kolejnym kłamstwem Kasia nawet okiem nie mrugnie.
- Tylko dlatego się z nim spotkałaś?
- Tylko dlatego. Przepraszam, że zrobiłam z tego taką tajemnicę, ale wstydziłam się... Gniewasz się na mnie?
- Nie, ale nie musiałaś tego ukrywać przede mną. Przecież wiesz, że zrobiłbym wszystko, żebyś nie musiała się tym zajmować.Pomogę jej. Ile potrzebuje? Dam jej tyle pieniędzy, ile będzie chciała... Ale pod jednym warunkiem, że nie będzie cię więcej niepokoić - Mariusz nie będzie miał pojęcia, że siostra Kasi nie ma nic wspólnego z jej tajemnicami.