"M jak miłość" odcinek 1836 - poniedziałek, 16.12.2024, o godz. 20.55 w TVP2
Bartek w 1836 odcinku "M jak miłość" będzie już daleko od Grabiny, nieświadomy tego, komu zawdzięcza wolność. Wyruszył na poszukiwania umierającej Doroty (Iwona Rejzner) i nie wróci domu, póki nie odnajdzie żony. Wynajął detektywa w Gdańsku, który specjalizuje się w szukaniu zaginionych ludzi nawet poza granicami kraju. Bo dla Bartka stanie się jasne, że śmiertelnie chora Dorota uciekła od niego bardzo daleko. Dlatego wzięła paszport. Poza tym Lisiecki słusznie podejrzewał, że ktoś pomaga Dorocie w ucieczce.
Natalka w 1836 odcinku "M jak miłość" ukryje przed rodziną, że Bartek dzięki niej wyszedł z aresztu
Po kilku dniach od aresztowania Bartka w 1836 odcinku "M jak miłość" Natalka ukryje przed rodziną, że to dzięki niej tak szybko wyszedł z więziennej celi. Dla przyjaciela, którego kocha bez wzajemności poświęciła swoją godność. Była gotowa przespać się z Adamem Karskim, który złożył jej niemoralną propozycję wspólnej nocy w zamian za wolność dla Bartka.
Nikt z Mostowiaków w 1836 odcinku "M jak miłość" nie zapyta o Bartka
Wiele wskazuje na to, że w 1836 odcinku "M jak miłość" Natalka i nikt z Mostowiaków nie będzie wiedział, gdzie jest Bartek, bo po wyjeździe z Grabiny nie nawiąże kontaktu z jedyną rodziną jaką ma. A przygotowania do ślubu Marty i Jacka Mileckiego (Robert Gonera), zamieszanie panujące w domu w Grabinie sprawią, że nawet Barbara (Teresa Lipowska) nie pomyśli o Bartku, nie będzie dociekała, co się z nim dzieje.
Jak gdyby nigdy nic w 1836 odcinku "M jak miłość" Natalka pójdzie z córką Hanią na ślub ciotki i będzie robiła dobrą minę do złej gry. Bo nie tak szybko zapomni o tym, jak ją poniżył Adam, jak wystawił ją na próbę, by wreszcie mieć pewność, że jest zakochana w Bartku, że dla niego jest w stanie zrobić wszystko.