„Barwy szczęścia" odcinek 3299 - środa, 21.01.2026, o godz. 20.05 w TVP2
W 3299. odcinku serialu „Barwy szczęścia” Agnieszka będzie przetrzymywać zamroczonego lekami uspokajającymi Łukasza w ohydnym, małym pomieszczeniu, przykutego do łóżka. W domu z kratami w oknach i kłódkami w drzwiach. Obieca mu, że w zamian za to, że będzie „grzeczny”, pozwoli mu zjeść śniadanie w kuchni. Tak się stanie i tam, przykuty kajdankami do blatu, dowie się, że „jej upadł” i stąd zabandażowana głowa.
- Byłeś niesforny. (…) Nie bój się, będzie niewielka blizna. Włosy wszystko przykryją – wyjaśni mu porywaczka i zachęci do skosztowania jajek sadzonych, które właśnie dla niego przygotowała.
Niestety, Sadowski ją rozczaruje brakiem apetytu. Zamiast jeść, będzie dociekał, jak się znalazł w tym domu i jak długo w nim przebywa, ale w tej materii napotka mur milczenia. „Jakie to ma znaczenie”, „szczęśliwi czasu nie liczą”, itd.
- Czego ode mnie chcesz? – zapyta w końcu zniecierpliwiony Łukasz.
- Chcę, żebyś odpoczął. Nabrał sił na nowy, lepszy etap twojego życia. Naszego życia. A ja to życie zorganizuję.
Kiedy będzie chciała nałożyć mu jedzenie na talerz wypominając, że specjalnie dla niego poszła na bazarek po wiejskie jajka, on wytrąci jej rogaliki z rąk. Wściekła odpowie na to:
- Jak chcesz. Będziesz głodny.
Na toaletę trzeba zasłużyć - odcinek 3299 serialu „Barwy szczęścia”
W 3299. odcinku serialu „Barwy szczęścia” Agnieszka zakomunikuje Łukaszowi, że musi zaakceptować, iż są sobie przeznaczeni i czeka ich nieodwołalnie wspólna przyszłość, bo on ma być jej i tylko jej, na zawsze... Sadowski postanowi w pewnym momencie we wszystkim jej przytakiwać, by w zamian za uśpienie jej czujności móc skorzystać z łazienki i prysznica. A tak naprawdę się rozejrzeć. Ale wciąż nie docenia swojej porywaczki…
Z Łukaszem będzie tylko gorzej - odcinek 3307 „Barw szczęścia”
W odcinku 3307. „Barw szczęścia” Łukasz zacznie się czuć coraz gorzej z każdym dniem. A te zaczną mu się zlewać w jedno długie pasmo udręki. Tymczasem po publikacji artykułu w „Szoku" zjawi się świadek, który go rozpozna w zamroczonym mężczyźnie towarzyszącym kobiecie, odpowiadającej rysopisowi Zarzecznej.