"Barwy szczęścia" odcinek 3299 - środa, 21.01.2026, o godz. 20.05 w TVP2
W 3299 odcinku "Barw szczęścia" Łukasz wreszcie się ocknie i prędko dotrze do niego, że został czymś przez kogoś nafaszerowany, a teraz jest przetrzymywany! Tym bardziej, że Sadowski obudzi się z raną na głowie i rękami przykutymi do łóżka w piwnicy. Ale w życiu nie będzie się spodziewał, że stać może za tym właśnie Agnieszka!
- To ty? - spyta zdziwiony Łukasz.
- Dzień dobry, kochanie - powita go radośnie Agnieszka.
W 3299 odcinku "Barw szczęścia" zadowolona z siebie była ukochana Sadowskiego jak gdyby nic wkroczy do piwnicy i usiądzie obok Łukasza, którego zacznie gładzić po głowie. Agnieszka uśmiechnie się do dawnego kochanka, po czym złoży mu pewną propozycję.
- Jeśli będziesz dla mnie miły, to pozwolę ci po raz pierwszy stąd wyjść i samodzielnie zjeść śniadanie... - zapowie mu dawna ukochana.
Więziony Łukasz odkryje, że Agnieszka jest chora psychicznie w 3299 odcinku "Barw szczęścia"!
Ale Łukasz w 3299 odcinku "Barw szczęścia" od razu przyjdzie do meritum. Tym bardziej, iż będzie świadomy tego, że dawna ukochana go czymś truje, a ona nawet nie będzie się z tym ukryć, gdyż sama się do tego przyzna. Oczywiście, z uwagi na jego "dobro", które jednak chora psychicznie kobieta będzie rozumieć zupełnie inaczej.
- Czym mnie szprycujesz? - zapyta ją Sadowski.
- Muszę, dla twojego dobra, kochanie... - przyzna Agnieszka.
- Tak rozumiesz moje dobro? - zdziwi się Łukasz.
- Wiem, co dla ciebie najlepsze... A kiedy też to zrozumiesz i zaakceptujesz, będziemy mogli zrezygnować z leków. To zależy od ciebie... - wyjaśni mu była ukochana.
W tym momencie w 3299 odcinku "Barw szczęścia" Sadowski zacznie zadawać dawnej ukochanej coraz więcej pytań, pod wpływem których jeszcze bardziej utwierdzi się w tym, że nie jest ona normalna i powinna się leczyć. Jednak Agnieszka będzie innego zdania!
- Co ja tu robię? - zapyta ją Sadowski.
- Odpoczywasz i zbierasz siły na nowy... lepszy etap swojego życia... Naszego życia - odpowie Agnieszka, po czym jak podaje swiatseriali.interia.pl doda, czego od niego żąda - Tego, czego każda kobieta pragnie od swojego mężczyzny. Miłości, czułości i wierności...
- Nie jesteśmy już parą - przypomni jej Łukasz.
- Próbowałeś to zepsuć, byłeś zagubiony, nie wiedziałeś, czego chcesz. Pomogę ci to zrozumieć. Jeszcze będziemy szczęśliwi - zapewni go dawna ukochana.
- Ile mnie tu trzymasz? - dopyta ją detektyw.
- Jakie to ma znaczenie? Szczęśliwi czasu nie liczą… - uzna Zarzeczna.
- To nazywasz szczęściem?! - zszokuje się Sadowski.
- Przedsionkiem do szczęścia... Musi być gorzej, żeby mogło być lepiej! - stwierdzi Agnieszka.
Chora Agnieszka będzie mieć Sadowskiego w garści w 3299 odcinku "Barw szczęścia"!
Oczywiście, w 3299 odcinku "Barw szczęścia" Łukasz zacznie straszyć Agnieszkę konsekwencjami jej czynu, ale ona nic sobie z tego nie zrobi. Tym bardziej, że i tak nikt jej nie będzie podejrzewał, gdyż siostra Kasi wszystko dobrze przygotuje i porwie ukochanego tuż po niebezpiecznej akcji z Celiną (Orina Krajewska), przez co wszyscy będą podejrzewać, że za jego zniknięciem stoi mafia!
A następnie w 3299 odcinku "Barw szczęścia" i Brońska, gdyż to na nią podejrzenia Kodura (Oskar Stoczyński) skieruje właśnie Zarzeczna, przez co ona będzie spokojna! W przeciwieństwie do więzionego Sadowskiego, którego Agnieszka będzie mieć w garści i doskonale będzie zdawać sobie z tego sprawę. I z tego względu poleci mu współpracować!
- Możesz mnie tu trzymać tydzień, dwa, ale na dłuższą metę to ci się nie uda. Będą mnie szukać - uzna Łukasz.
- Mogą myśleć, że nie żyjesz - wyprowadzi go z błędu Zarzeczna.
- Pójdziesz do więzienia… albo do psychiatryka! Jesteś chora! - wytknie jej były ukochany.
- Liczyłam na więcej zrozumienia z twojej strony... - odpowie mu Agnieszka.
- Liczysz na zrozumienie po tym, jak mnie porwałaś, odurzyłaś narkotykami i przykułaś łańcuchem do łóżka!? - zarzuci jej Sadowski.
- Szkoda się męczyć, kotku… Lepiej pogódź się z tym, że jesteśmy sobie przeznaczeni. I skup się na planowaniu naszej wspólnej przyszłości... - poradzi mu dawna kochanka.
- Jesteś szalona! - skwituje Łukasz.
- Nie... Chcę, żebyś był mój. I tylko mój… na zawsze - zapowie chora kobieta, przez co Sadowski zda sobie sprawę, że nie ma innego wyjścia i musi jej się poddać - Muszę się zmienić i jestem gotowy to dla ciebie zrobić... Obiecuję, że będę posłuszny, będę robił wszystko, co zechcesz. Ale pozwól mi pójść do toalety, wziąć prysznic...