Nowe "Ranczo" bez Kingi. To dlatego Agnieszka Pawełkiewicz nie zagra w 11 sezonie!
Kinga z "Rancza" to jedna z tych postaci, która nie wystąpi w nowym 11 sezonie pod tytułem "Zemsta wiedźm". Producentka serialu, Dorota Hawliczek, w podcaście "Ranczo - kulisy serialu", który prowadzi Ela Piotrowska z "Radia Eska" wspomniała już o tym, że nie udało się skompletować całej obsady z poprzednich sezonów.
- To jest tylko sześć odcinków i po prostu nie było możliwości, żeby wszystkich tutaj mieć z nami - wyjaśniła.
Co się stało z Kingą z "Rancza"? Gdzie teraz jest przybrana córka Lucy i Kusego?
Do obsady "Rancza" nie dołączy na pewno Agnieszka Pawełkiewicz, która wcielała się w rolę Kingi od piątego sezonu. Początkowo miała być gościem Lucy i Kusego (śp. Paweł Królikowski) tylko przez krótki czas, ale stała się jedną z ważniejszych bohaterek w produkcji. Córka Grażyny (Dorota Segda), siostry pierwszej żony Kusego, w pierwszych dniach pobytu w Wilkowyjach nie mogła odnaleźć się w małej wsi i buntowała się przeciwko wszystkiemu.
Z biegiem odcinków "Rancza" Kinga znalazła jednak język porozumienia z Lucy i Kusym, zamieszkała z nimi na stałe i pokochali ją jak własną córkę. Poza tym Kinga przeszła dość dużą przemianę. Pomagała w opiece nad Dorotką, córką swoich opiekunów, poszła na studia prawnicze, angażowała się w ratowanie związku Kusego i Lucy, a w 10 sezonie "Rancza" otworzyła ze swoim chłopakiem Kubą (Mikołaj Krawczyk) kawiarnię artystyczną w Wilkowyjach.
Czy w nowym 11 sezonie "Rancza" będzie choć wzmianka o Kindze i wyjaśni się, co się z nią stało i gdzie teraz jest przybrana córka Lucy i Kusego? Wszystko się wyjaśni w premierowych odcinkach jesienią.
Agnieszka Pawełkiewicz miała nie grac Kingi w "Ranczu"
Agnieszka Pawełkiewicz znakomicie odnalazła się w roli Kingi w "Ranczu", choć początkowo miała grać inną bohaterkę. Do obsady "Rancza" dołączyła, gdy miała 21 lat, a Kinga miała wtedy 17 lat.
- Przyszłam na casting do zupełnie innej roli. Miałam grać epizod, ale najwyraźniej przypasowałam im do roli Kingi i tak już zostałam - mówiła w wywiadzie dla portalu "Nasze Miasto".
Oto prawdziwy powód, dlaczego Kinga nie wystąpi w "Ranczu"
Po naszej publikacji na temat jej nieobecności Agnieszka Pawełkiewicz opublikowała w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym odniosła się do pojawiających się informacji o braku jej dalszego udziału w produkcji. Jak wyjaśniła, jej nieobecność w nowym sezonie "Rancza" nie wynika z powodu rezygnacji z aktorstwa, a braku akceptacji przedstawionego jej scenariusza. Zaznaczyła jednocześnie, że ze względu na obowiązującą umowę przed emisją ostatniego odcinka nie może ujawnić więcej powodów swojej decyzji. Mimo to zapewniła, że z całego serca kibicuje twórcom serialu i z niecierpliwością czeka na jesienną premierę nowych odcinków.
- "W związku z informacjami pojawiającymi się w niektórych mediach, twierdzącymi, że moja nieobecność w serialu „Ranczo” wynika z rezygnacji z aktorstwa, informuję, że nie jest to prawda. Decyzja o moim braku udziału w serialu była podyktowana wyłącznie brakiem akceptacji przedstawionego mi scenariusza. Ze względu na umowę, przed emisją ostatniego odcinka nie mogę powiedzieć nic więcej o swoich powodach.
Mimo tej decyzji z całego serca kibicuję wszystkim twórcom zaangażowanym w powstawanie serialu. To wyjątkowa produkcja, będąca ostatnim dziełem wybitnego nieżyjącego już artysty Andrzeja Grembowicza, współtworzonym z jego synem Marcinem.
Dziękuję twórcom i widzom za wspólne lata twórczej pracy, za wsparcie, inspirację, cenne uwagi oraz za stworzenie wyjątkowej społeczności, która przez lata nadawała sens temu, co robiliśmy. Jestem wdzięczna i zaszczycona, że mogłam być częścią tej historii. Nie mogę się doczekać jesieni i życzę nam magicznego, pełnego zachwytów, śmiechu i wzruszeń zakończenia naszej wspólnej ranczerskiej podróży.
Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka Pawełkiewicz" - czytamy w oświadczeniu aktorki.