Spis treści
Daniel Olbrychski na ławeczce w Wilkowyjach
Nowy sezon „Rancza” wzbudza ogromne zainteresowanie jeszcze przed premierą. Zdjęcia rozpoczęły się 9 czerwca, a wśród aktorów, którzy pojawili się na planie, znalazł się Daniel Olbrychski. Jego udział w produkcji od początku budził sporo emocji.
Część widzów miała wątpliwości, czy wprowadzenie nowego aktora w miejsce związane z tak ikoniczną postacią jak Stach Japycz jest dobrym pomysłem. W internecie nie brakowało również komentarzy dotyczących samego Olbrychskiego i jego wcześniejszych wypowiedzi. Twórcy nie zamierzali jednak wycofywać się ze swojej decyzji.
Dziś wiadomo już, że aktor rzeczywiście pojawi się w serialowym Wilkowyjach, pokazano również zdjęcia z planu. Olbrychski wystąpił w charakterystycznym kowbojskim stroju – z kapeluszem, skórzaną kurtką i kowbojkami. Jego bohater zasiadł na słynnej ławeczce, gdzie spotkał się z dobrze znanymi mieszkańcami Wilkowyj.
U jego boku pojawili się Mamrot, Solejuk (Sylwester Maciejewski), Hadziuk (Bogdan Kalus) oraz Pietrek (Piotr Pręgowski). Wszystko wskazuje na to, że nowa postać bardzo szybko zostanie wciągnięta w życie lokalnej społeczności.
Olbrychski zagra kolejnego Japycza
Wybór Daniela Olbrychskiego nie jest przypadkowy. Aktor wcieli się w Ignacego Japycza, kuzyna z Australii, czyli postać powiązaną z rodziną dobrze znaną fanom serialu. Na tym etapie twórcy nie zdradzają wszystkich szczegółów jego historii, ale sam fakt wprowadzenia następnego Japycza daje sporo możliwości fabularnych.
Co ważne, za decyzją o stworzeniu tej postaci stoi historia sięgająca jeszcze czasów, gdy nad „Ranczem” pracował Andrzej Grembowicz, znany również jako Robert Brutter.
To miała być rola dla Daniela Olbrychskiego
Producent „Rancza” Maciej Strzembosz ujawnił, że pomysł na obecność Daniela Olbrychskiego w serialu nie narodził się dopiero teraz. Był związany z planami Andrzeja Grembowicza, jednego z najważniejszych twórców produkcji.
Andrzej Grembowicz (Robert Brutter) bardzo chciał napisać rolę dla Daniela Olbrychskiego. Ale nie zdążył. Pojawienie się w serialu Ignaca Japycza jest spełnieniem jego woli – przekazał Maciej Strzembosz.
Właśnie ta historia tłumaczy, dlaczego twórcy zdecydowali się na tak odważny ruch. Nie chodziło więc wyłącznie o znalezienie znanego aktora, który dołączy do nowej obsady. Za angażem Olbrychskiego kryje się pomysł, który pojawił się jeszcze za życia Andrzeja Grembowicza.
Andrzej Grembowicz zostawił po sobie ważną część „Rancza”
Andrzej Grembowicz był jednym z autorów sukcesu „Rancza”. Jako scenarzysta współtworzył nie tylko tę produkcję, ale również takie seriale jak „Rodzina zastępcza” czy „Ekstradycja”. Pracował także przy filmach, między innymi „Nocne graffiti”, „Fuks”, „Wtorek” oraz „Wszystko będzie dobrze”.
Jego związki z „Ranczem” nie ograniczały się zresztą do scenariuszy. Grembowicz pisał również piosenki wykorzystywane w serialu. To on stworzył między innymi „To tylko sny”, „Piosenkę Pietrka”, „Koszmar życia”, „Hymn PPU” oraz „Ty jesteś dla mnie jak sen”.
Scenarzysta zmarł w 2018 roku, dlatego nie doczekał powrotu „Rancza” na ekran. Pomysł, który miał zrealizować z Danielem Olbrychskim, pozostał jednak żywy. Teraz, po latach, jego koncepcja zostanie wprowadzona do serialu.
Nowy Japycz ma swoją rolę do odegrania
Daniel Olbrychski nie będzie więc zastępował Franciszka Pieczki. Stach Japycz pozostaje postacią, której nie da się po prostu odtworzyć, a Ignacy ma być zupełnie nowym bohaterem.
Czy Ignacy Japycz podbije serca widzów tak jak jego poprzednicy? Odpowiedź przyniosą dopiero nowe odcinki. Premiera serialu w grudniu 2026 roku.