"Pierwsza miłość" odcinek 4144 - piątek, 30.01.2026, o godz. 18 w Polsacie
W 4144 odcinku „Pierwszej miłości” Piotrek i Hubert nie zlekceważą serii dziwnych incydentów, które zaczną dziać się równolegle w różnych miejscach. Z pozoru drobne zdarzenia ułożą się w jeden niepokojący schemat. Im dłużej będą analizować fakty, tym wyraźniej zobaczą, że za wszystkim stoi Mateusz, zbieg z więzienia, który po sfingowanej śmierci Teresy (Ewa Skibińska) zniknął bez śladu. Śledczy odkryją, że Mateusz prowadzi znacznie szerszą grę, niż początkowo przypuszczali. Kontakt z Emilką okaże się tylko jednym z elementów większej układanki.
Fanklub psychola Mateusza. To tak odwróci uwagę policji?
W 4144 odcinku „Pierwszej miłości” na jaw wyjdzie szokujący fakt. Mateusz nie działa sam. Piotrek i Hubert ustalą, że zbiegły psychopata utrzymywał kontakt z grupą oddanych mu „fanów”, którzy mogli pomagać w rozpraszaniu uwagi służb. Drobne prowokacje, fałszywe tropy i celowe zamieszanie zaczną wyglądać jak skoordynowana akcja. Coraz więcej będzie wskazywać na to, że Mateusz z premedytacją rozgrywa policję, zyskując czas na realizację swojego prawdziwego celu. A tym celem od początku pozostaje Emilka…
Emilka w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Psychol zbliży się do niej w 4144 odcinku „Pierwszej miłości”
Podczas gdy Piotrek i Hubert będą coraz bliżej odkrycia prawdy, Emilka w 4144 odcinku „Pierwszej miłości” nie będzie miała pojęcia, jak poważne grozi jej niebezpieczeństwo. Po mrocznej wiadomości, jaką Mateusz przekaże jej wcześniej, kobieta wciąż nie zrozumie, że znalazła się w centrum chorej obsesji.
Psychol, który od lat nie potrafi wyrzucić Emilki z głowy, będzie działał metodycznie i bez skrupułów. Każdy jego ruch będzie dokładnie zaplanowany, a policja, mimo że zacznie łączyć fakty, może być o krok za nim. Jedno będzie pewne, bo Emilka wejdzie w paszczę lwa, a gra, jaką rozpęta Mateusz, okaże się znacznie groźniejsza, niż ktokolwiek mógł się spodziewać…