"Pierwsza miłość" odcinek 4125 - piątek, 2.01.2026, o godz. 18 w Polsacie
Blady strach padnie na Emilkę w 4125 odcinku "Pierwszej miłości", która nawet przy Fryderyku (Andrzej Kłak) nie przestanie się bać, że wcześniej czy później Mateusz Stik zjawi się w Wadlewie, by ją dopaść! Chociaż Emilka będzie pod stałą ochroną policji, psychopata okaże się na tyle sprytny, żeby znów dać jej o sobie znać, uprzedzić co ją czeka, kiedy przybędzie na wieś i znów będzie blisko niej.
Śmiałek popędzi Fryderyka od Emilki w 4125 odcinku "Pierwszej miłości"
W chwili gdy w 4125 odcinku "Pierwszej miłości" Marian Śmiałek (Paweł Okoński) zorientuje się, jak niebezpieczna zrobiła się relacja Emilki i Fryderyka, jak biznesmen kręci się koło córki, wyprosi go z jej domu. Nie mając pojęcia o tym, że dopiero co przerwał ich pocałunek. Śmiałek upomni Emilkę, że ludzie w Wadlewie zaczynają coraz więcej gadać o jej romansie, o tym, że zdradza Bartka (Rafał Kwietniewski), który siedzi w więzieniu.
Koszmarne nagranie Mateusza Stika dla Emilki w 4125 odcinku "Pierwszej miłości"
Na Emilce nie zrobi to jednak większego wrażenia i w 4125 odcinku "Pierwszej miłości" wyjaśni Marianowi, że ma znacznie większe problemy niż plotki o zdradzie, że Mateusz Stik jest na wolności i zagraża nie tylko jej, lecz także jej synowi Norbertowi. Na potwierdzenie tych słów do Emilki przyjdzie e-mail z nieznanego adresu, a w w nim koszmarny filmik od Stika.
Psychopatyczny zabójca Mateusz w 4125 odcinku "Pierwszej miłości" wyśle do Emilki wideo, z którego będzie wynikało, że ma się świetnie, że wcale się nie boi obławy policji i cały czas czai się w pobliżu. Czekając tylko na dogodny moment, by zrobić to, co od dawna planował. Głównym celem Stika jest oczywiście Emilka i odlicza dni do chwili, aż znów "będą razem".