"Pierwsza miłość" odcinek 4150 - poniedziałek, 9.02.2026, o godz. 18 w Polsacie
W 4150 odcinku „Pierwszej miłości” wszystko doprowadzi do dramatycznego punktu kulminacyjnego. Psychopatyczny Mateusz doprowadzi swój chory plan do końca i zmusi Emilkę do udziału w „ślubie”, który od początku będzie wyglądał jak egzekucja. Jaskinia zamieni się w prowizoryczny ołtarz, a ceremonia, w pokaz władzy i okrucieństwa. Jednak to finał wydarzeń okaże się najbardziej przerażający.
Policja ruszy tropem Emilki. Fryderyk nie odpuści
Fryderyk, który od początku będzie robił wszystko, by odnaleźć Emilkę, w 4150 odcinku „Pierwszej miłości” dopnie swego. Wspólnie z policją namierzy miejsce, w którym Mateusz przetrzymuje kobietę. Funkcjonariusze ruszą do akcji, wiedząc, że każda minuta może kosztować Emilkę życie. Problem w tym, że dotrą do jaskini dopiero w chwili, gdy ceremonia będzie już trwała. Gdy policja wpadnie do środka, zastanie sceny rodem z koszmaru. Mateusz zacznie grozić Emilce pistoletem, doprowadzając sytuację do absolutnego chaosu. Nerwy puszczą, padną strzały, a w jednej chwili wszystko wymknie się spod kontroli.
Krwawy finał ślubu w jaskini
W kulminacyjnym momencie 4150 odcinka „Pierwszej miłości” Emilka runie na ziemię. Fryderyk, który dotrze do jaskini razem z policją, pochyli się nad kobietą leżącą we krwi. Obok niej będzie leżał Mateusz. Widok będzie wstrząsający – przez chwilę wszystko wskaże na to, że oboje mogli zginąć na miejscu.
To będą sekundy pełne grozy i niepewności. Nikt nie będzie wiedział, czy Emilka jeszcze żyje, czy psychopata doprowadził swój plan do końca. Policjanci zabezpieczą miejsce, a dramatyczne sceny rozegrają się na oczach Fryderyka, który będzie przerażony myślą, że dotarł za późno.