"Na dobre i na złe" odcinek 981 - środa, 18.02.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Dramat Alesia rozpoczął się w momencie pojawienia się w Leśnej Górze śmiertelnie chorego Leszka. Przyjaciel Zagajewskiego zmagał się z zaawansowanym stwardnieniem zanikowym bocznym, a jego żona Ava zataiła przed lekarzami prawdziwy stan męża. W 980 odcinku "Na dobre i na złe" Aleś znalazł się w dramatycznym dylemacie: złamać zasady Hipokratesa i pomóc przyjacielowi odejść, czy pozostać wierny etyce lekarskiej. Zdesperowany Leszek poprosił go o pomocy w odejściu...
Aleś oskarżony o zabójstwo przyjaciela w 981 odcinku "Na dobre i na złe"
Wiadomo już, że w 981 odcinku "Na dobre i na złe" Ava wynajmie pełnomocnika, który postawi Alesia i szpital w ogniu zarzutów o „haniebne praktyki”. Do szpitala trafi Wiliński (Krzysztof Jarota), pełnomocnik Avy. Maks Beger (Tomasz Ciachorowski) będzie od razu chciał wyjaśnić sprawę i chronić placówkę. Aleś zostanie wezwany do gabinetu, gdzie będzie musiał zmierzyć się z poważnymi zarzutami.
– (...) To dobrze się składa, że pan tu jest. Widziałem filmiki, które Ava wrzuca do internetu. Oskarża mnie, że przyczyniłem się do śmierci Leszka – powita prawnika Zagajewski.
– To chyba za mocne określenie – zaprotestuje pełnomocnik.
– Możemy puścić to nagranie – zaproponuje Aleś.
– Kobieta zrozpaczona po śmierci męża może nie przebierać w słowach – stwierdzi Wiliński.
– A może chce odwrócić uwagę ludzi, rozżalonych, że wpłacili tyle kasy na lipną terapię? – doda Aleś.
Aleś pójdzie siedzieć w 981 odcinku "Na dobre i na złe"?
– To pana przypuszczenia. My mamy dowody.
– Dowody na co? – wtrąci Maks.
– Że doktor Zagajewski pomógł swojemu przyjacielowi odejść.
Aleś będzie kompletnie zaskoczony. Wiliński powoła się na zapis rozmów z Leszkiem i stwierdzi, że lekarz nie podjął reanimacji pacjenta.
– O czym pan w ogóle mówi? – zdenerwuje się Aleś.
– Mamy zapis pana rozmów z Leszkiem. Klientka była świadkiem, że pan nie podjął reanimacji pacjenta – zaznaczy przedstawiciel Avy.
– Taka była wola Leszka. W dokumentacji jest jego oświadczenie, że nie zgadza się na resuscytację – przypomni Aleś.
– To nie ma mocy prawnej. Pacjent był nieprzytomny. Pan miał obowiązek go ratować – nie ustąpi Wiliński.Rozmowę przerwie stanowczo Beger.
– Dobrze, już wystarczy! Dalsze rozmowy będziemy prowadzić za pośrednictwem prawników – utnie dyskusję, jasno pokazując, że temat jest zakończony.
Gdy Aleś zostanie sam na sam z Maksem, dyrektor będzie chciał podpowiedzieć mu strategię i jednocześnie uspokoić.
– Przestań! Ale nie mogę pozwolić, żeby ktoś robił czarny pijar szpitalowi. Na razie tyle, pogadam z prawnikami. A ty spróbuj dogadać się z tą babą. Niekoniecznie w sądzie – skwituje Beger.