M jak miłość. Olek oskarżony o śmierć Sowińskiego w nowym sezonie? Nie będzie miał alibi i pójdzie siedzieć za Mariusza?

Olek (Maurycy Popiel) zostanie wrobiony w zabójstwo Sowińskiego (Mikołaj Krawczyk) w nowym sezonie "M jak miłość"! To nie pierwszy raz, kiedy na Chodakowskiego spadną tak poważne podejrzenia. Wszystko zacznie się od podejrzanego zniknięcia dyrektora i tylko widzowie będą wiedzieli, że cwany mężczyzna zginie we własnym mieszkaniu. Do dramatu dojdzie nocą, kiedy Olek zaszyje się w barze, pijany i samotny, a potem wróci do domu dopiero nad ranem. Mąż Anety (Ilona Janyst) nie będzie miał żadnego alibi na noc śmierci Sowińskiego. Pójdzie siedzieć za zbrodnię? Ujawniamy, co się wydarzy.

Odpowiedzialność za śmierć Sowińskiego spadnie na Olka?

W nowym sezonie "M jak miłość" umrze Aleksander Sowiński. Dyrektor kliniki zginie we własnym mieszkaniu z rąk Mariusza Sanockiego (Mateusz Mosiewicz), który zamorduje rywala po odkryciu prawdy o romansie Kasi (Paulina Lasota). Lekarka pójdzie na szemrany i niemoralny układ, stanie się kochanką mężczyzny, byle ten nie wyjawił prawdy o sfałszowanych badaniach DNA. Jednak nie przewidzi, że Mariusz wpadnie w szał i zabije Sowińskiego w jego własnym mieszkaniu. 

Zanim dojdzie do tragedii, pod kliniką dojdzie do bójki dyrektora z Olkiem. Mąż Anety nie wytrzyma nerwowo i wśród świadków rzuci się na rywala. Nie od dziś wiadomo, że panowie szczerze się nie znoszą. Aleksander robi pod górę Olkowi, chce go zniszczyć, a mąż Anety widzi okrutne zamiary i działania dyrektora. Wszyscy wiedzą, że ta dwójka się nie cierpi, więc w kontekście śmierci Sowińskiego w nowym sezonie "M jak miłość", sytuacja Olka staje się koszmarna. To na niego spadną podejrzenia o zabójstwo! 

Olek nie będzie miał alibi na noc śmierci Sowińskiego 

Już w 1943 odcinku "M jak miłość" Olek wróci do domu po zakrapianej eskapadzie po barach. Ortopeda właśnie w taki sposób odreaguje działania Sowińskiego, aferę pod kliniką i problemy w pracy. Aneta ostro zdenerwuje się na męża, że nie raczył wrócić na noc do domu, jest pod wpływem, a na dodatek w kiepskiej formie. 

Olek nie wie jeszcze, że samotny wypad do baru i upicie się pod osłoną nocy to początek jego największego koszmaru. Chodakowski nie będzie miał alibi na noc, podczas której Mariusz zabije Sowińskiego. Mało tego, nikt nie będzie wiedział o romansie Kasi z dyrektorem, ani o zapędach Sanockiego. Początkowo trudno będzie połączyć fakty i oskarżyć Mariusza o zabójstwo, jeśli nikt nie wie zna jego motywu. Za to wszyscy zdają sobie sprawę z konfliktu Olka z Sowińskim i ich szczerej nienawiści. Nietrudno połączyć fakty i stwierdzić, że to właśnie mąż Anety zostanie pierwszym i najmocniejszym podejrzanym w sprawie śmierci dyrektora.

Olek ponownie oskarżony o zabójstwo. Historia lubi się powtarzać 

Uważnym widzom "M jak miłość" raczej nie trzeba przypominać, że to nie jest pierwszy raz, kiedy Olek zostanie oskarżony o zabójstwo. Zbliżona sytuacja miała miejsce kilka lat temu, kiedy Chodakowski miał sprawę w sądzie o zabójstwo psychola Artura (Tomasz Ciachorowski). To Andrzej Budzyński (Krystian Wieczorek) bronił Chodakowskiego i ostatecznie udało się udowodnić, że Artur znęcał się nad Izą (Adriana Kalska), a Olek działał w obronie szwagierki oraz swojej.

Jak będzie tym razem? Sytuacja Chodakowskiego w kolejnych odcinkach "M jak miłość" po wakacjach będzie wyglądała naprawdę źle. Śmierć Sowińskiego, brak alibi i nawet Aneta zobaczy męża w złym stanie. To może się źle skończyć. 

M jak miłość ZWIASTUN. Artur nie zakończy romansu z Joanną! Marysia zada mu tylko jedno pytanie