"M jak miłość" odcinek 1930 - poniedziałek, 4.05.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1930 odcinku "M jak miłość" Artur będzie skupiony na poprawieniu swojej kondycji fizycznej i wyglądu. Jakoś nigdy przesadnie nie zwracał uwagi na swoją aparycję, a raczej dość rozsądnie i z dystansem podchodził do tego typu spraw. Jednak pojawienie się młodej Joanny (Dominika Sakowicz) sprawi, że lekarz mocno się postara i spróbuje zaimponować pięknej koleżance.
Artur przejdzie przemianę. Nagle zacznie bardzo o siebie dbać
W 1930 odcinku "M jak miłość" Artur zrezygnuje z tradycyjnego śniadania z Marysią, za to skupi się na poszukiwaniu w szafce odżywki białkowej, która pomoże mu budować mięśnie.
- Marysiu, nie widziałaś gdzieś mojej odżywki? O dobra, jest - rzuci lekarz, odnajdując opakowanie. - Wiesz, tu nie ma żartów, jak się kończy okno metaboliczne po treningu - doda jakby miał obsesję na punkcie jedzenia i trenowania niemal co do godziny.
- Ojej, jak ty pięknie wyglądasz w sportowym wydaniu - zauważy Judyta (Paulina Chruściel), która odwiedzi dom Mostowiaków.
- Tak, czasami trzeba coś w życiu zmienić - uzna Artur.
- Tak, by nie za wiele - kąśliwie rzuci psycholożka.
Marysia spostrzeże, że mąż zachowuje się inaczej?
Nie da się ukryć, że zachowanie Artura zaskakuje. To oczywiste, że nie weźmie się za treningi i odpowiednie jedzenie dla siebie samego czy dla żony. To Joanna wywrze na nim tak duże wrażenie, że lekarz spróbuje się odmłodzić, zadbać o siebie i wyglądać atrakcyjnie. Szkoda tylko, że to wszystko za plecami Marysi, która ufa mężowi i chyba nie zdaje sobie sprawy, jakie pobudki nim kierują.