M jak miłość, odcinek 1929: Wściekły Olek postawi się Sowińskiemu! Po tej decyzji Aleksandra już nie wytrzyma

2026-04-17 20:14

W 1929 odcinku "M jak miłość" Olek (Maurycy Popiel) w końcu nie wytrzyma wymysłów Sowińskiego (Mikołaj Krawczyk) i ostro postawi się nowemu dyrektorowi administracyjnemu kliniki. Tym bardziej, że jego kolejna decyzja wywoła prawdziwą burzę wśród personelu całego szpitala, a także uderzy bezpośrednio w ordynatora, wobec czego już nie będzie mógł przejść obojętnie. W 1929 odcinku "M jak miłość" wściekły Chodakowski ostro skonfrontuje się z Aleksandrem, a nawet zacznie mu grozić! Ale on także niepozostanie mu bierny! Koniecznie poznaj szczegóły!

"M jak miłość" odcinek 1929 - wtorek, 28.04.2026, o godz. 20.55 w TVP2

W 1929 odcinku „M jak miłość” Sowiński znów zaskoczy wszystkich pracowników kliniki swoim nowym wymysłem. Wszystko przez to, że jak podaje swiatseriali.interia.pl nowy dyrektor administracyjny nakaże lekarzom sporządzać codzienne szczegółowe raporty ze swojej pracy, co tylko im jej dołoży.

A zwłaszcza w 1929 odcinku „M jak miłość” przemęczonemu i przeciążonemu ordynatorowi Chodakowskiemu, który będzie miał już wystarczająco dużo na barkach, aby jeszcze mu jej dokładać. I oczywiście tak tego nie zostawi.

Olek ostro skonfrontuje się z Sowińskim w 1929 odcinku „M jak miłość”!

W 1929 odcinku „M jak miłość” wściekły Olek postanowi natychmiast rozmówić się ze swoim nowym przełożonym, który nie będzie widział nic złego w swojej decyzji. W zupełnym przeciwieństwie do ordynatora kliniki.

- Słucham, w czym mogę pomóc? - zapyta jak gdyby nic Sowiński.

- Pomóc pan nie może, ale mógłby pan chociaż... nie przeszkadzać. To już byłoby nieźle. Chodzi o te raporty - wyrzuci mu Chodakowski.

- Te raporty są niezwykle ważne. Pozwolą na analizę efektywności pracy personelu oraz zwiększenie finansowania oddziału... - wyjaśni mu Aleksander.

Tyle tylko, że w 1929 odcinku „M jak miłość” Chodakowski nie kupi jego wyjaśnień. Podobnie jak Sowiński jego. A to z kolei doprowadzi do jeszcze ostrzejszej dyskusji między nimi!

- Ważne? Być może z pańskiego punktu widzenia. Ale ja mam pacjentów, zaplanowane zabiegi - swoje i nadprogramowe, za chorego kolegę. Nie śpię po nocach, żeby się przygotować, jakoś to wszystko ogarnąć, a pan jeszcze dokłada mi obowiązków... - zauważy Olek.

- Niech się pan tak nie unosi... To też jest pana obowiązek - przypomni mu dyrektor.

- Ja się nie unoszę! Na razie jestem bardzo, bardzo spokojny... Ale mój spokój ma swoje granice! - zaznaczy ordynator.

Chodakowski i Aleksander wymienią się groźbami w 1929 odcinku „M jak miłość”!

I te w 1929 odcinku „M jak miłość” w końcu pękną, bo Olek tak dłużej nie wytrzyma. Zwłaszcza, że nie będzie to pierwszy wymysł Aleksandra, przez który będzie cierpieć cała klinka. Ale tym razem już naprawdę przesadzi, bo Chodakowski już tak tego nie zostawi!

- Najpierw próbował pan wymusić na mnie wykorzystywanie do operacji tańszych materiałów, a teraz mam ślęczeć nad papierami, tylko dla pańskiego widzimisię! Zgłoszę to do zarządu kliniki, napiszę pismo, że pan utrudnia, ba!... Uniemożliwia mi pracę! - zagrozi mu Olek, po czym wyjdzie z jego gabinetu, trzaskając drzwiami i zostawiając zszokowanego Aleksandra zupełnie samego.

Jednak w 1929 odcinku „M jak miłość” Sowiński nic sobie nie zrobi z jego gróźb. A wręcz przeciwnie, gdyż postanowi odpłacić mu się pięknym za nadobne. Aczkolwiek już nie tak otwarcie jak Chodakowski tylko za jego plecami!

- Bardzo proszę, niech pan pisze... Ja może też coś napiszę... - powie już do siebie Sowiński.

M jak miłość. Kłótnia Anety i Olka przed ślubem Kasi