M jak miłość, odcinek 1925: Piotrek wygarnie Pawłowi, że porzucił syna i straci do niego cierpliwość! Burzliwa rozmowa Zduńskich - ZDJĘCIA

2026-04-09 13:36

Tak ostro między Zduńskimi w "M jak miłość" już dawno nie było! Paweł (Rafał Mroczek), który odciął się od rodziny, porzucił własne dziecko, ukrył się w domku w Kampinosie, do tego stopnia wyprowadzi Piotrka (Marcin Mroczek) z równowagi, że w 1925 odcinku "M jak miłość" dojdzie między nimi do burzliwej rozmowy, która skończy się awanturą. Z ust wściekłego prawnika padną jednak same słowa prawdy, o tym, jak Paweł postępuje po śmierci Franki (Dominika Kachlik), jak lekceważy bliskich i zapomniał nawet o synu Antosiu (Mark Myronenko). Czy to, co Paweł usłyszy w ogóle do niego trafi? Niezupełnie... Poznaj szczegóły.

"M jak miłość" odcinek 1925 - wtorek, 14.04.2026, o godz. 20.55 w TVP2

Brak wieści od Pawła w 1925 odcinku "M jak miłość" zmusi Kingę i Piotrka do drastycznych działań! Ponieważ pogrążony w żałobie Zduński przestanie odzywać się do brata, nie będzie odpowiadał na żadne telefony, to małżonkowie ruszą do domku w Kampinosie, leśniczówki nad jeziorem, by upewnić się, że Paweł żyje i nic mu nie jest. Do tej pory byli jeszcze w stanie zrozumieć jego zachowanie po śmierci Franki, lecz teraz cierpliwość Piotrka się wyczerpie. 

Wściekły Piotrek wtargnie do leśniczówki, gdzie ukrył się Paweł w 1925 odcinku "M jak miłość"

Strach o brata ustąpi miejsca wściekłości, kiedy w 1925 odcinku "M jak miłość" wyważy drzwi do domku i wyjdzie do środka, by upewnić się, czy Paweł jeszcze tam jest. Coraz bardziej wzburzony prawnik uzna bliźniaka za egoistę, który nie liczy się już z nikim i do tego nie obchodzi go własne dziecko. Nie będzie wiedział, że wdowiec wybrał się tylko na grób Franki, że nic mu nie jest, ale potrzebuje jeszcze więcej czasu, aby się ogarnąć i dojść do siebie.

 Zobacz też: M jak miłość, odcinek 1926: Paweł pożegna się z życiem. Dobiją go wspomnienia o zmarłej France. Zostawi tylko list do matki- ZDJĘCIA

Paweł w 1925 odcinku "M jak miłość" odezwie się do Piotrka i wywoła awanturę

Po kilku godzinach to Paweł w 1925 odcinku "M jak miłość" zadzwoni do Piotrka z pretensjami, że ośmielił się wtargnąć do leśniczówki pod jego nieobecność. Od słowa do słowa między Zduńskimi dojdzie do burzliwej rozmowy, która skończy się awanturą. 

M jak miłość. Paweł odnaleziony, ale nie wróci do syna i rodziny!

- Co się stało, że raczyłeś się do mnie odezwać? - Piotrek straci cierpliwość i nie będzie się hamował.

- To ty mi powiedz! Wkradasz mi się do domku, rozwalasz mi drzwi. Co ci odbiło? - zarzuci mu Paweł.

- Mieliśmy być ze sobą w stałym kontakcie! A ty nie odbierasz ode mnie od tygodnia!

- Bo nie mam ochoty z nikim rozmawiać! Potrzebuję więcej czasu, rozumiesz?

- A ty nie rozumiesz, że ja tu z Kingą chodzę po ścianach! Mama się o ciebie zamartwia. Naprawdę chcesz ją wpędzić w chorobę? I chcę ci przypomnieć, bo chyba zapomniałeś... Twój syn na ciebie czeka. Naprawdę masz nas wszystkich w dupie? - wykrzyczy bratu Piotrek.

- Wiem, przepraszam. Powinienem zadzwonić. Następnym razem...

- Nie! Nie będzie następnego razu! Wracaj do domu! Jeżeli nie wrócisz, to jeszcze dziś tam pojadę i wyciągnę cię stamtąd za fraki. Kapujesz?!

- Uspokój się. Właśnie ci miałem powiedzieć, że jutro wracam do domu. Tylko nie dzwoń już do mnie. Daj mi spokój przynajmniej na jakiś czas! - Paweł będzie chciał jak najszybciej się rozłączyć.

- Wiesz co? Z przyjemnością...

Ostatnia rozmowa Pawła z Piotrkiem w 1925 odcinku "M jak miłość"

W 1925 odcinku "M jak miłość" Piotrek nie będzie miał pojęcia, że to jego ostatnia rozmowa z Pawłem, który następnego dnia pożegna się z życiem. Bo kiedy Zduński wróci do leśniczówki w Kampinosie tym razem będzie miał ze sobą karton pełen butelek wódki i leki nasenne. Podejmie dramatyczną decyzję, że dołączy do zmarłej Franki.

Wkurzonego Piotrka spróbuje uspokoić Kinga, która w 1925 odcinku "M jak miłość" upomni męża, że jest zbyt surowy dla Pawła, który jej zdaniem i tak nieźle się trzyma. Zduńscy nie przewidzą bowiem tego, co chce zrobić Paweł.