"M jak miłość" odcinek 1925 - wtorek, 14.04.2026, o godz. 20.55 w TVP2
Milczenie Pawła, który w 1925 odcinku "M jak miłość" znów przestanie odzywać się do rodziny, wywoła gwałtowną reakcję Piotrka (Marcin Mroczek) i Kingi (Katarzyna Cichopek). Zaniepokojeni Zduńscy pojadą do domku w Kampinosie, który stał się kryjówką Pawła, lecz nie zastaną go tam.
Piotrek nie znajdzie Pawła w leśniczówce w 1925 odcinku "M jak miłość"
Strach o brata zmieni się we wściekłość. W końcu Piotrek rozwali drzwi do leśniczówki, aby się upewnić, czy Paweł żyje i czy ukrywa się w środku. Uzna go za egoistę, który nie myśli wcale ile cierpienia przysparza ich matce Marysi (Małgorzata Pieńkowska). Zapomniał nawet o własnym synu Antosiu, który tak bardzo go potrzebuje. 9-miesięczny maluch stracił mamę, a ojciec jest dla niego obcym człowiekiem.
Ostatnia rozmowa Pawła z Piotrkiem w 1925 odcinku "M jak miłość"?
Niespodziewanie w 1925 odcinku "M jak miłość" Paweł zadzwoni do Piotrka! Naskoczy na brata, że wdarł się do leśniczówki jak jakiś złodziej. Ale on nie będzie miał sobie nic do zarzucenia. Przeciwnie! Wytknie Pawłowi, że nie liczy się z tym, że przez jego dziecinne zachowanie wszyscy się martwią. Zduński nie będzie nawet podejrzewał, że Paweł cierpi na depresję, że to coś więcej niż żałoba po France. Do głowy mu nie przyjdzie, że to może być ostatnia rozmowa z Pawłem.
- Ja tu z Kingą chodzę po ścianach! Mama się o ciebie zamartwia. Naprawdę chcesz ją wpędzić w chorobę? I chcę ci przypomnieć, bo chyba zapomniałeś... Twój syn na ciebie czeka. Naprawdę masz nas wszystkich w dupie? - wykrzyczy bratu Piotrek.
- Wiem, przepraszam. Powinienem zadzwonić. Następnym razem...
- Nie! Nie będzie następnego razu! Wracaj do domu! Jeżeli nie wrócisz, to jeszcze dziś tam pojadę i wyciągnę cię stamtąd za fraki. Kapujesz?!
- Uspokój się. Właśnie ci miałem powiedzieć, że jutro wracam do domu. Tylko nie dzwoń już do mnie. Daj mi spokój przynajmniej na jakiś czas! - Paweł będzie chciał jak najszybciej się rozłączyć.
- Wiesz co? Z przyjemnością...
Paweł upije się i usłyszy głos Franki w 1925 odcinku "M jak miłość". Obieca, że znów będą razem
Po gwałtownej rozmowie z Piotrkiem w 1925 odcinku "M jak miłość" Paweł opróżni butelkę wódki. Pijąc na pomoście nad jeziorem usłyszy głos Franki, jakby stała obok niego i mówiła, że jest najważniejszym mężczyzną jej życia, że bardzo go kocha. Potem sięgnie po leki nasenne. Będzie tak zamroczony alkoholem, że rozsypie tabletki na podłogę. Po chwili padnie na ziemię i złoży zmarłej żonie obietnicę, że znów będą razem.
- Jutro już będę w domu Franka... Będę w domu....