"M jak miłość" odcinek 1920 - wtorek, 24.03.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1920 odcinku "M jak miłość" Joanna podjedzie do rodzinnego domu Mostowiaków, aby odebrać stamtąd Agnes (Amanda Mincewicz). Jednak nim córka Artura zejdzie na dół, to Dobrzańska wda się w rozmowę z Marysią. Tym bardziej, że w tym samym czasie Rotke będzie zajmować się Antosiem (Mark Myronenko)! Ale panie zbyt długo nie zostaną same, bo równie prędko dołączy do nich i Artur, który akurat wróci z porannego joggingu.
- Cześć, co się dzieje? - zainteresuje się Artur.
- A nie, nic się nie stało. Przyjechałam po Agnes - wyjaśni Joanna.
- No tak, bo ustaliłyśmy z Joasią, że zajmie się małą pacjentką Agnes, Tosią, tak? - wtrąci Marysia.
- Tak, podobno bardzo boi się nowych lekarzy, więc Agnes też będzie przy badaniu - potwierdzi kardiolożka, za co szef w 1920 odcinku "M jak miłość" od razu ją pochwali - Świetny pomysł.
Artur i Joanna nie będą mogli oderwać od siebie wzorku w 1920 odcinku "M jak miłość"!
W tym momencie w 1920 odcinku "M jak miłość" na dół zejdzie już Agnes. Rotke przeprosi Dobrzańską, że musiała na nią czekać, po czym zwróci się do Rogowskich i opowie im co z Antkiem. Tyle tylko, że Artur w ogóle nie będzie jej słuchał, gdyż poświęci swoją całą uwagę Joannie. Z resztą tak samo jak ona jemu! Ale ta chwila nie potrwa długo, bo tak jak ją zacznie, tak samo i skończy córka Rogowskiego!
- Heja, dzięki, że poczekałaś - rzuci na dzień dobry Agnes, a gdy zrelacjonuje co z Antkiem, to spyta - To lecimy?
- Tak - powie Dobrzańska, która w tej chwili w 1920 odcinku "M jak miłość" momentalnie się ocknie, pożegna i ruszy do samochodu wraz z Agnes.
Rogowski zapewni żonę, że nie musi czuć się zazdrosna o Dobrzańską w 1920 odcinku "M jak miłość"!
Jednak nawet wtedy w 1920 odcinku "M jak miłość" Artur nie spuści wzroku z Joanny, co nie ujdzie uwadze Marysi. Do tego stopnia, że Rogowska wprost postanowi zapytać o nią męża, a Rogowski szybko zbije ją z tropu. Naiwna żona uwierzy swojemu mężowi, ale on wcale nie będzie z nią szczery!
- Mam czuć się zazdrosna? - zapyta go otwarcie Marysia, gdy już zostaną sami.
- Co? O Joannę, tak? Nie no, daj spokój Marysiu, przecież mnie znasz. Co taka młoda, piękna, atrakcyjna dziewczyna, mogłaby widzieć w takim starym pierniku jak ja. No proszę cię... - wyśmieje ją Artur.
- No tak, tak - skwituje Rogowska.
Tyle tylko, że po powrocie do domu w 1920 odcinku "M jak miłość" Artur od razu schowa się w łazience, bo nie będzie mógł przestać myśleć o Joannie! Tym bardziej, że wciąż będzie widział ją przed swoimi oczami! W przeciwieństwie do Marysi, która odpuści jej temat i to nawet, gdy Judyta (Paulina Chruściel) przyjdzie ją przed nią ostrzec!