"M jak miłość" odcinek 1911 - poniedziałek, 23.02.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1911 odcinku "M jak miłość" od zniknięcia Pawła minie już kilka tygodni! Nadejdzie wrzesień, od śmierci i pogrzebu Franki upłyną już ponad dwa miesiące, a mimo to Zduński nie wróci do rodziny i do syna Antosia (Mark Myronenko). Dla bliskich Pawła nie do zniesienia będzie świadomość, że nie wiadomo co się z nim dzieje, gdzie jest, jak sobie radzi w żałobie i czy w ogóle pozbiera się po tym, jak stracił ukochaną żonę.
W 1911 odcinku "M jak miłość" nikt nie będzie wiedział, gdzie jest Paweł
Strach o Pawła doprowadzi do tego, że w 1911 odcinku "M jak miłość" w domu Zduńskich przy Deszczowej zbiorą się najbliższe mu osoby: Piotrek i Kinga (Katarzyna Cichopek), a także Magda (Anna Mucha) i Andrzej Budzyński (Krystian Wieczorek). Nikt nie będzie miał żadnych wiadomości od Pawła. Jedyną osobą, z którą pozostanie w jako takim kontakcie będzie Marysia (Małgorzata Pieńkowska).
Bolesna rozmowa o śmierci Franki w 1911 odcinku "M jak miłość"
Podczas szczerej rozmowy przyjaciół to Kinga pierwsza poruszy bolesny temat śmierci Franki, która odeszła w tak młodym wieku, zostawiła Pawła i Antosia i to w momencie, kiedy w ich życiu wszystko tak się cudownie układało. Zaczęli budowę domu w Grabinie, mieli zamieszkać na wsi, blisko Mostowiaków. Do Zduńskiej dotrze, jak kruche jest życie i jak łatwo wszystko stracić.
- Wiecie o czym myślę od śmierci Franki? O tym, że ciągle za czymś gonimy. Cały czas się śpieszymy. I po co? Jaki to ma sens, jak w każdej chwili to się może posypać? - Kinga nie otrząśnie się po tragedii, jaka spadła na ich rodzinę.
- Bo wydaje nam się, że nas to nie dopadnie... - zauważy Piotrek.
- Albo trzeba się nauczyć żyć z taką świadomością, że któregoś dnia nas zabraknie. Wiem, że to nie jest łatwe, ale po przeszczepie miałam taką myśl. Musiałam się z tym oswoić - Magda już nie raz była blisko śmierci, więc doskonale wie, jak to jest.
- Kochanie, proszę cię - przerwie żonie Budzyński, nie chcąc tego słuchać.
- Mówię jak jest. Przecież za 100, 150 lat, obcy ludzie będą mieszkali w naszych domach. Jedyne co możemy zrobić, to celebrować każdy jeden dzień. Cieszyć się tym, że jesteśmy razem - stwierdzi Magda.
Piotrek zostawi Pawłowi w 1911 odcinku "M jak miłość" rozpaczliwą wiadomość
Po tych słowach w 1911 odcinku "M jak miłość" Piotrek nie wytrzyma. Wyjdzie do ogrodu i od razu zadzwoni do Pawła. W prawdzie nie odnajdzie brata, ale zrobi wszystko, co w danej chwili będzie możliwe, żeby sprowadzić go z powrotem do domu, do Antosia. Nagra Pawłowi na poczcie głosowej poruszającą wiadomość.
- Paweł, wiem, że dla ciebie nie ma to teraz większego znaczenia, ale chcę, żebyś wiedział, że nie jesteś sam. Myślimy o tobie, martwimy się. Ja, Kinga, mama, babcia, Magda i w ogóle wszyscy... Paweł, wracaj już, nie przeciągaj tego. Im dłużej będziesz się izolował, tym trudniej będzie ci wrócić... Po prostu już wracaj...
Kiedy Paweł wróci do rodziny w "M jak miłość"?
Na niewiele się to zda, bo Paweł jeszcze długo nie wróci ze swojej kryjówki. Przynajmniej do połowy marca w "M jak miłość" Zduńscy oraz Magda i Marysia nie będą wiedzieli, gdzie jest Paweł, gdzie się przed nimi ukrył. Piotrek nie zdoła przekonać brata do powrotu. A każdy dzień po zniknięciu Pawła będzie wzbudzał w nim coraz większy strach, że to się źle skończy dla wdowca po France.
- Piotrek dobrze go zna i wie, że ucieczka nie jest najlepszą receptą na zabliźnienie ran i nie rozumie, dlaczego Paweł zostawia swojego syna na tak długi czas i zamyka się w sobie. Czuje też podświadomie, że nie doprowadzi to do niczego dobrego... - powiedział Marcin Mroczek w "Kulisach serialu M jak miłość".