M jak miłość, odcinek 1908: Marysi nie uda się zatrzymać Pawła po śmierci Franki! Nawet nie będzie próbować - ZDJĘCIA

2026-02-02 10:19

W 1908 odcinku "M jak miłość" miesiąc po śmierci Franki (Dominika Kachlik), Paweł (Rafał Mroczek) w środku nocy zjawi się w Grabinie wraz z Antosiem (Mark Myronenko). Zduński odda ich syna swojej matce i poprosi Marysię (Małgorzata Pieńkowska), aby się nim zaopiekowała, zgodnie z ostatnią wolą jego żony, bo on już nie może wytrzymać i musi zniknąć! Oczywiście, w 1908 odcinku "M jak miłość" Rogowska zgodzi się zająć chłopcem i nawet nie będzie próbować zatrzymywać swojego syna! Czemu? Koniecznie poznaj szczegóły i zobacz ZDJĘCIA!

"M jak miłość" odcinek 1908 - poniedziałek, 9.02.2026, o godz. 20.55 w TVP2

W 1908 odcinku „M jak miłość” Marysia nie będzie mogła spać. A to dlatego, że jak podaje swiatseriali.interia.pl znów przyśni jej się Franka, dokładnie tak samo jak w dniu jej śmierci, gdy Rogowska widziała, jak synowa przekazuje jej Antosia, zgodnie z jej wcześniejszą prośbą. I nie inaczej będzie teraz, gdyż żonie Artura (Robert Moskwa) znów przyśni się obietnica żony Pawła i wnuk na jej rękach, którego tym razem, miesiąc po śmierci swojej żony, matce przywiezie jej własny syn!

Zdradzamy, że w 1908 odcinku „M jak miłość” Paweł z Antosiem zjawią się w środku nocy w Grabinie, czym od razu poderwą Marysię na równe nogi. Rogowska natychmiast zbiegnie na dół i wyjdzie przed dom, gdzie syn położy przed nią fotelik z jej wnukiem i zwróci się do niej z prośbą.

- Mamo, proszę, zaopiekuj się nim... Wiem, że nikt nie zajmie się nim tak jak ty... - poprosi ją Paweł.

Marysia nie powstrzyma zrozpaczonego Pawła przed ucieczką w 1908 odcinku „M jak miłość"!

I choć w pierwszej chwili w 1908 odcinku „M jak miłość” Rogowska sama się przerazi, to gdy pozna jego plany, to nawet nie będzie próbować go zatrzymać. Tym bardziej, iż zda sobie sprawę, że i tak nie zdoła, a jej synowi będzie to po prostu potrzebne. Zwłaszcza, że od miesiąca będzie dusił w sobie emocje po śmierci żony, ale w końcu pęknie!

- Paweł, co ty chcesz zrobić? - spyta przerażona Marysia.

- Nie wiem... Muszę wyjechać, muszę stąd uciec, bo inaczej zwariuję... I nie proś mnie, nie próbuj mnie zatrzymać... - zapowie jej Paweł.

- Nie będę... - szepnie Rogowska, widząc stan syna.

A Marysia w 1908 odcinku „M jak miłość” oczywiście to zauważy i od razu weźmie syna w objęcia. Szczególnie, że wówczas Paweł będzie już bliski łez, a gdy matka go przytuli, to w końcu naprawdę polecą mu łzy. Ale Rogowska da mu się wypłakać. Tym bardziej, że w tej sytuacji już i ona się ich nie wyzbędzie.

- Boże, synku... Chodź tu do mnie... - powie Rogowska, po czym doda - Już dobrze, kochanie... Płacz, wypłacz się...

Zduński obieca matce wrócić w 1908 odcinku „M jak miłość”!

Chwilę później w 1908 odcinku „M jak miłość” już oboje przestaną płakać, a Paweł przystąpi do tego, po co tak naprawdę przyjechał. Zduński przekaże synka w ręce matki, po czym postawi na werandzie wózek i torbę z rzeczami.

- Przywiozłem najpotrzebniejsze rzeczy, w kieszonce są klucze do mieszkania... - wyjaśni jej syn, po czym pożegna się z Antosiem i zwróci się z powrotem do matki - Dziękuję.

Jednak Marysia w 1908 odcinku „M jak miłość” zgodzi się na jego wyjazd tylko pod jednym warunkiem. A mianowicie, że wróci do nich z powrotem, co Paweł także jej obieca. Tym bardziej, że widząc bliską rozpaczy matkę nie będzie w stanie powiedzieć nic innego.

- Tylko wróć, słyszysz? Masz tu wrócić. Będziemy na ciebie czekać... Wrócisz? Obiecaj! - krzyknie za nim matka, na co Paweł kiwnie głową, po czym wsiądzie do samochodu i odjedzie...

M jak miłość. Ostatnie chwile Franki i Pawła razem przed śmiercią