M jak miłość, odcinek 1913: Marcin zostawi Kamę dla jej dobra. Wkurzy się, że zniszczy jej plany na przyszłość - WIDEO

2026-02-25 12:55

W 1913 odcinku "M jak miłość" Kama (Michalina Sosna) będzie musiała uciekać daleko od Marcina (Mikołaj Roznerski). Życie Chodakowskiego i całej jego rodziny znów będzie w niebezpieczeństwie, więc detektyw podejmie trudną decyzję i zostawi żonę. Nie wyjaśni jej szczegółów, ale Kama i tak się wkurzy na wieść, że będzie musiała się ukrywać na Śląsku przez co najmniej kilka tygodni. Powód? Marcin narazi się bandytom. Kama zostanie zmuszona do rezygnacji z wszystkich planów na przyszłość. To nie wróży niczego dobrego!

"M jak miłość" odcinek 1913 - poniedziałek, 2.03.2026, o godz. 20.55 w TVP2

Blady strach padnie na Marcina w 1913 odcinku "M jak miłość", kiedy po rozprawie w sądzie i zeznaniach przeciwko członkom grupy przestępczej, usłyszy od Andrzeja Budzyńskiego (Krystian Wieczorek), że skoro on i Jakub (Krzysztof Kwiatkowski) weszli w drogę niebezpiecznym ludziom, to teraz muszą chronić swoich bliskich.

Tam Marcin ukryje Kamę, dzieci oraz Izę w 1913 odcinku "M jak miłość"

Chodakowski w 1913 odcinku "M jak miłość" uzna, że dla dobra Kamy oraz dzieci, a także Izy (Adriana Kalska) musi na jakiś czas ukryć ich jak najdalej od siebie. Wybór detektywa padnie na Rudę Śląską, rodzinny dom stryja jego żony, Erwina (Andrzej Dopierała). Wystarczy jeden telefon Marcina do Izy, by wieczorem spakowała siebie i dzieci, Szymka (Staś Szczypiński) i Maję (Laura Jankowska) i zgodziła się na wyjazd na Śląsk. Iza będzie miała pełne zaufanie do Marcina, wierząc w to, że chce ich chronić. 

Zobacz też: M jak miłość. Nowa kobieta w życiu Marcina! Spełni żądanie Kamy i zmieni pracę. Wtedy pojawi się ona - WIDEO

Kama w 1913 odcinku "M jak miłość" wściekła na Marcina, że narażą ją i dzieci 

Z kolei Kama w 1913 odcinku "M jak miłość" podejdzie mniej spokojnie do ucieczki od Marcina razem z jego dziećmi i byłą żoną. Dla niej będzie liczyło się tylko to, że ukochany znów ją naraża, że przez pracę detektywa ciągle pakuje się w kłopoty i sprowadza na nich niebezpieczeństwo. Rozgoryczona i wściekła żona Chodakowskiego dojdzie do wniosku, że nie może tak dłużej żyć! Zwłaszcza że usłyszy od Marcina, że on ją zostawi na Śląsku i wróci do Warszawy. 

M jak miłość. Marcin narazi Kamę i dzieci na niebezpieczeństwo! Zadrze z bandytami

- Jak długo to potrwa?

- Nie wiem, dwa tygodnie może, może dłużej... Dowiozę wam żeby jak będzie trzeba - uspokoi ją Marcin.

- Jak to? To ty nie jedziesz z nami?

- Kochanie, tak będzie bezpieczniej. Jak się czujesz?

- Jak się czuję? Nie chodzi o to, jak się czuję! Chodzi o egzamin, do którego jutro nie podejdę, o umowę, której nie podpiszę! Zresztą to nie jest rozmowa na teraz! - Kama wkurzy się na męża i wybuchnie jeszcze większym gniewem, kiedy zamknie się przed nim w łazience. 

Iza zauważy kryzys Kamy i Marcina w 1913 odcinku "M jak miłość"

W drodze na Śląsk w 1913 odcinku "M jak miłość" Iza zauważy, że między Kamą i Marcinem nie dzieje się najlepiej, że ta ucieczka mocno się odbija na ich małżeństwie, wywołuje kryzys w związku. Zacznie pocieszać nową żonę swojego byłego męża, że to nie pierwszy raz, kiedy jego praca tak mocno wpływa na ich życie i plany na przyszłość. 

- Kama, nie martw się. Na pewno wszystko się ułoży. To się zdarzało już wcześniej - zacznie Iza.

- Musieliście uciekać i ukrywać się?

- Też byłam zła. I bardzo się bałam, o dzieci i nadal się boję, ale wiem, że Marcin podejmuje takie decyzje po to, żeby je chronić.

- Może prościej by było się nie narażać?

- Pewnie tak, ale Marcin nie rzuci tej roboty. W sumie to jest pierwsza taka praca, do której ma tyle pasji i zapału - Iza w przeciwieństwie do Kamy okaże Marcinowi pełne zrozumienie.