M jak miłość, odcinek 1629: Bartek nigdy nie pogodzi się ze śmiercią brata! Tylko córka Kalinka będzie go trzymała przy życiu - ZDJĘCIA

2022-01-17 20:49
M jak miłość, odcinek 1629: Bartek nigdy nie pogodzi się ze śmiercią brata! Tylko córka Kalinka będzie go trzymała przy życiu - ZDJĘCIA
Autor: VOD.TVP.PL M jak miłość, odcinek 1629: Bartek nigdy nie pogodzi się ze śmiercią brata! Tylko córka Kalinka będzie go trzymała przy życiu - ZDJĘCIA

W 1629 odcinku "M jak miłość" Bartek (Arkadiusz Smoleński) nie poradzi sobie po śmierci Andrzejka (Tomasz Oświeciński). Będzie przekonany, że jeśli dorwie mordercę brata i Marzenki (Olga Szomańska), to ulży mu na sercu i wróci do normalnego funkcjonowania. W 1629 odcinku "M jak miłość" Lisiecki faktycznie dorwie Mariusza (Tomasz Lulek) i zagalopuje się z ciosami. Całą szarpaninę przerwie Rogowski (Robert Moskwa), a Jaszewskiego zgarnie policja. Pech w tym, że Bartek nie odczuje wielkiej ulgi. Jedyną osobą, dla której naprawdę postara się opamiętać, będzie córeczka Kalinka (Oliwia Kępka). Powie jej ważne słowa.

"M jak miłość" odcinek 1629 - poniedziałek, 17.01.2022, o godz. 20.55 w TVP2

W 1629 odcinku "M jak miłość" Bartka nie opuści straszliwy ból po śmierci Brata i uzna, że tylko zemsta może być coś warta. Wreszcie dowie się, że to Jaszewski jest sprawcą wypadku, w którym zginęli Andrzejek i Marzenka. Dowie się tego podsłuchując rozmowę Basi (Karina Woźniak) z Rogowskimi. - Pan Jaszewski spowodował ten wypadek. Był wtedy pijany i napisał Dawidowi w liście, że chce się zabić... Dawid przypadkiem dowiedział się, że ojciec pojechał do Zajazdu Leśnego pod Gródkiem - wyjawi Basia w 1629 odcinku "M jak miłość", a Lisiecki skorzysta z okazji i natychmiast uda się na miejsce. W tym samym czasie Dawid (Iwo Wiciński) przekona ojca, by ten stawił się na policji.

 - Jeśli naprawdę mnie kochasz, to musisz to dla mnie zrobić i zgłosić się na policję... Pamiętasz, co do dziecka wbijałeś mi do głowy? Że w życiu trzeba ponosić odpowiedzialność. Za wszystko, za każdą swoją decyzję. I co? Teraz chcesz stchórzyć? - zapyta nastolatek ze łzami w oczach, a Jaszewski ostatecznie da się przekonać. Ledwo wyjdzie z hotelu, a drogę zagrodzi mu Bartek i zacznie okładać go pięściami.  - Nie! Proszę, błagam nie! My już jedziemy na policję! Tata się zaraz zgłosi! - stanie w obronie ojca Dawid. 

Przeczytaj: M jak miłość, odcinek 1629: Basia wyjawi rodzicom, że Jaszewski zabił Andrzejka i Marzenkę. Tak Bartek pozna prawdę o wypadku brata - ZDJĘCIA

W międzyczasie Ula (Iga Krefft) w 1629 odcinku "M jak miłość" dowie się od Rogowskich prawdy o Jaszewskim i nie będzie mogła skontaktować się z mężem. Cała wystraszona zacznie wyczekiwać go przed domem w Grabinie. Lisiecki uda się jednak na cmentarz. 

- Myślałem, że jak dopadnę tego mordercę, to… poczuję ulgę, że ten ból minie. A on jest… coraz większy. Ja nie mogę zrozumieć dlaczego to oni... - przyzna załamany Bartek.

 - Nikt ci nie odpowie na to pytanie. Tak mało wiemy. To okrutne co się stało. Takie niesprawiedliwe i takie niepotrzebne. Bartek,… ty musisz wreszcie zamknąć ten rozdział... – odpowie mu ksiądz.

- Jak? Nie dam rady. Zawsze będę pamiętał. Nie zapomnę... – wytknie mu. - Ale ty nie musisz zapominać. Zrozum, takie rozpamiętywanie niczego nie zmieni, a tylko rani ciebie i twoich najbliższych. Bartek, ty musisz zacząć żyć dla siebie, dla rodziny. Masz wspaniałą rodzinę. Oni cię potrzebują, dbaj o nich. Wracaj do domu, oni tam na pewno wszyscy na ciebie czekają... – doda. 

Przeczytaj: Ostatnie sceny Kalskiej i Roznerskiego w M jak miłość przed rozstaniem! Tak się kochali na ekranie - WIDEO

Po powrocie z cmentarza do domu, Bartek usiądzie przy łóżeczku Kalinki i czule na nią spojrzy. Uświadomi sobie, że dziewczynka potrzebuje go jak nikogo innego. Uśmiechnie się lekko do córeczki Lisieckich i powie ważne słowa.

- No to wróciłem – wyzna Bartek, a stojąca za nim Ula poczuje, że mąż naprawdę wrócił. Taki, jakim był przed wypadkiem. Co prawda, nie ma co liczyć, że śmierć brata nie odbije na nim piętna, ale myśl o Kalince doda mu skrzydeł, by postarać się żyć normalnie i być dobry dla rodziny. 

M jak miłość. Basia i Dawid znów będą razem! Wybaczy mu to co zrobił byłej dziewczynie
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze