"M jak miłość" odcinek 1535 - wtorek, 20.10.2020, o godz. 20.55 w TVP2
W 1535 odcinku "M jak miłość" na Deszczowej dojdzie do prawdziwych dramatów. Podczas gdy Piotrek będzie wracał z USA do Polski, w domu Zduńskich zacznie przeciekać dach. Paweł, który od jakiegoś czasu bardzo troszczy się o Kingę, również z tym problemem postanowi jej pomóc. Niestety podczas naprawy cały się zmoczy i będzie paradował półnago. W sypialni nakryje ich Piotrek. Bracia rzucą się na siebie. W 1535 odcinku "M jak miłość" Marysia wkroczy między nich, ale ledwo zdoła ich rozdzielić. Załamany Paweł wybiegnie z domu.
Przeczytaj: M jak miłość, odcinek 1535: Kinga okłamie Joasię. Nie będzie miała do czego wrócić!
W 1535 odcinku "M jak miłość" Paweł wróci do domu kompletnie rozbity. Po drodze kupi jeszcze butelkę wódki u uda się do mieszkania. Zaraz po wejściu weźmie szklankę i z zamachem przechyli butelkę. Naleje sobie dużą dawkę alkoholu. Zauważy to Basia i z przerażaniem spostrzeże co chce zrobić Zduński. Po takiej dawce alkoholu, mógłby stracić przytomność! Dziewczyna w 1535 odcinku "M jak miłość" z przerażaniem postara się go powstrzymać.
- Paweł, co ty wyprawiasz? - Krzyknie.
W 1535 odcinku "M jak miłość" Paweł opamięta się na chwilę i zrobi mu się głupio, że Basia obserwuje całe zajście. W jego życiu doszło ostatnio do wielu dziwnych i często przykrych sytuacji. Nie będzie sobie potrafił wyjaśnić co tak naprawdę czuje do żony brata. Tym bardziej, że on sam właśnie wrócił z USA i myśli, że mają romans. Marysia również dała mu w kość swoimi ciągłymi oskarżeniami. W 1535 odcinku "M jak miłość" Paweł będzie miał tego dość. Dlatego znajdzie rozwiązanie w alkoholu.