"M jak miłość" odcinek 1459 - poniedziałek, 7.10.2019, o godz. 20.55 w TVP2
W odcinku 1459 "M jak miłość" złudne poczucie bezpieczeństwa Izy i Marciny pęknie jak bańka mydlana! Okaże się bowiem, że zaciszny domek nad jeziorem, w którym rodzina Chodakowskiego ukryje się przed psychopatą podczas majówki jest już od dawna przez niego obserwowany! Czy Izie i Marcinowi uda się na czas zorientować, co tak naprawdę im grozi?
Czytaj też: Ostatnie słowa Artura w "M jak miłość"
Artur pokaże w 1459 odcinku "M jak miłość" jak perfekcyjnie wykorzystał czas, który dali mu na obserwację niczego nieświadomi Chodakowscy... Plan zemsty Artura choć przygotowywany długo, realizowany będzie bardzo szybko. A wszystko zacznie się od tego, że Skalski zjawi się na Mazurach u sąsiadki Izy i Marcina, by wynająć sąsiedni domek nad jeziorem.
Tylko Iza będzie czuła, że coś jest nie tak. Nie powie jednak o swoim strachu ukochanemu, żeby go nie martwić. Zwierzy się za to Olkowi (Maurycy Popiel), że intuicja podpowiada jej najgorsze.
Atak psychopaty w 1459 odcinku "M jak miłość" zniszczy w jednej sekundzie szczęście rodziny! Iza będzie w wielkim niebezpieczeństwie kiedy zostanie w domu z Arturem zupełnie sama! Czy Marcin zdoła zorientować się na czas i pobiegnie na pomoc ukochanej? A może ktoś inny z rodziny będzie musiał interweniować?
Rozpad rodzinnego szczęścia Izy i Marcina będzie miał straszny początek i jeszcze bardziej dramatyczny finał. A wszyscy będą zapłacą wysoką cenę za chwile złudnego szczęścia i spokoju nad jeziorem... Atak Skalskiego nastąpi w 1459 odcinku "M jak miłość", a jego dalsze konsekwencje będziemy oglądać w kolejnych odcinkach serialu.