M jak miłość. Jest komentarz produkcji po śmierci Franki i odejściu Dominiki Kachlik! To nie była ich decyzja - ZDJĘCIA

2026-02-09 10:51

Produkcja "M jak miłość" w końcu zabrała głos po śmierci Franki i odejściu Dominiki Kachlik z serialu po 5 latach. I choć do czasu emisji 1907 odcinka "M jak miłość" milczała, to bezpośrednio przed 1908 odcinkiem wreszcie postanowiła odnieść się do sprawy i to nie bez przyczyny! Produkcja podziękowała aktorce za lata pracy na planie, a także wyraźnie zaznaczyła, iż to nie ona podjęła decyzję o uśmierceniu żony Pawła (Rafał Mroczek), co sama także przeżyła. Tym bardziej, że stanowiło to dla niej nie lada wyzwanie! Czemu? Koniecznie poznaj szczegóły i zobacz ZDJĘCIA!

Smutek widzów po śmierci Franki Zduńskiej w "M jak miłość"!

W 1907 odcinku "M jak miłość" rodzina i widzowie serialu pożegnali Frankę, która umarła na stole operacyjnym po pęknięciu tętniaka aorty. Niestety, lekarzom tym razem już nie udało się uratować żony Pawła, która odeszła bezpowrotnie i to nie bez przyczyny!

Wszystko przez to, że po dobrych 5 latach pracy na planie "M jak miłość" Dominika Kachlik postanowiła odejść, w związku z czym produkcja zdecydowała się uśmiercić jej bohaterkę, co spotkało się z lawiną nieprzychylnych komentarzy. Tym bardziej, że widzowie zdążyli już pokochać postać temperamentnej góralki, a przede wszystkim ucieszyli się, że Zduński w końcu znalazł swoje szczęście. Ale nie na długo...

To Dominika Kachlik zdecydowała się odejść z "M jak miłość"!

Tyle tylko, że mało kto wiedział do tej pory, że to wcale nie produkcja "M jak miłość" zdecydowała zakończyć wątek Franki, a sama aktorka, która po ponad 5 latach zdecydowała się na dobre odejść z kultowego serialu. Ale w swoim najnowszym pożegnalnym wpisie w końcu postanowiła odnieść się do tej sprawy i potwierdzić wcześniejsze słowa Dominiki Kachlik, które pojawiły się już po emisji 1907 odcinka "M jak miłość", gdy Franka umarła.

Jednak produkcja "M jak miłość" postanowiła zabrać głos dopiero tuż przed emisją 1908 odcinka "M jak miłość", bo to właśnie w nim odbędzie się ostatnie pożegnanie Franki! Już na wstępie pojawi się wspomnienie o zmarłej żonie Pawła, a następnie Zduńskiemu przyśni się z nią sen. Ale to nie wszystko, bo Zduńska jeszcze będzie wracać w myślach swojego męża, który będzie przypominał sobie ich najpiękniejsze chwile razem, gdy obejrzy jej filmiki.

Tak produkcja "M jak miłość" skomentowała odejście Dominiki Kachlik!

I stąd produkcja "M jak miłość" dopiero teraz postanowiła odnieść się do sprawy śmierci Franki i odejścia Dominiki Kachlik, której podziękowała za wspólne ponad 5 laty pracy na planie. A także zdradziła, co to oznaczało i dla niej!

- Nie zawsze wszystko się układa tak, jakbyśmy tego chcieli... Postać Franki zyskała wielu fanów i zostanie w naszych sercach, jak i w sercu jej serialowego męża, Pawła.💔 Aktorka wcielająca się w postać Franki podjęła jednostronną decyzję, że jej przygoda z serialem dobiegła końca. Dla nas jest to ogromne wyzwanie, ale właśnie takie momenty sprawiają, że M jak Miłość potrafi zaskakiwać, poruszać i przyciągać przed ekrany kolejne pokolenia widzów. Każda zmiana – nawet przykra – to szansa na nowe, jeszcze mocniejsze historie – i takie dla was przygotowujemy. Razem z wami przeżywamy dramat Pawła i jego synka. Wasze komentarze pokazują, jak bardzo żyjecie tym, co dzieje się w Grabinie, i jak silnie emocje z ekranu przenoszą się do waszych domów. W poniedziałkowym odcinku będziecie mogli jeszcze zobaczyć Frankę! Dziękujemy Dominice za udział w serialu, a was zapraszamy, byście dalej towarzyszyli bohaterom M jak Miłość w ich codziennych wyborach, miłościach, kryzysach i nowych początkach. Pamiętajcie, że po każdej burzy wychodzi słońce! #Mjakmiłość #franka #pożegnanie @dominika.kachlik @rafalmroczek @telewizjapolska - napisała produkcja "M jak miłość".

M jak miłość odcinek 1908 ZWIASTUN. Nie będzie pogrzebu Franki. Desperacki krok Pawła po śmierci żony