"M jak miłość" odcinek 1917 - poniedziałek, 16.03.2026, o godz. 20.55 w TVP2
W 1917 odcinku "M jak miłość" zniknięcie Pawła i jego wydłużająca się nieobecność zaczną już irytować Kingę. Tym bardziej, iż będzie zdawała sobie sprawę, że Franka chciałaby, aby pomogli mu w tej trudnej dla niego chwili, ale nie będą w stanie, gdyż wciąż nie będą wiedzieli, gdzie ukrywa się Zduński. A co gorsza, nie będą mieli z nim żadnego kontaktu.
A wszystko przez pożegnalne filmiki, które dla męża przed swoją śmiercią zostawiła właśnie Franka. Przypomnijmy, że Zduńska przekazała je Kindze i poprosiła, aby w razie jej odejścia, szwagierka mu je przekazała, co po miesiącu żona Piotrka (Marcin Mroczek) i za jego namową zrobiła. A to doprowadziło właśnie do załamania Pawła i jego ucieczki.
O to Kinga będzie miała żal do Franki w 1917 odcinku "M jak miłość"!
W 1917 odcinku "M jak miłość" Kinga będzie już tak bardzo sfrustrowana tą sytuacją, że zacznie wyładowywać się na Piotrku. Ale na tym nie poprzestanie, tym bardziej, że i jej mąż nie będzie robił za dużo w tym kierunku, aby go odnaleźć. Dlatego to ona weźmie sprawy w swoje ręce i załatwi mu w pracy urlop, aby mógł odnaleźć brata i sprowadzić go z powrotem do domu!
A sama w 1917 odcinku "M jak miłość" uda się na grób Franki, aby "rozmówić" się i ze swoją zmarłą szwagierką. Szczególnie, iż nie będzie mogła jej darować, że to na niej spoczęła ta rola, aby przekazać Pawłowi jej pożegnalne filmiki, po których Zduński już kompletnie się załamał.
- Ale mi dałaś zadanie bardzo trudne - wyrzuci jej Kinga.
Zduńscy w końcu odnajdą Pawła 1918 odcinku "M jak miłość"!
Oczywiście, w 1917 odcinku "M jak miłość" będzie to jedynie monolog Kingi, gdyż na próżno będzie liczyć na odpowiedź zmarłej Franki. Jednak Zduńskiej z pewnością i tak będzie łatwiej, gdy w końcu to z siebie wyrzuci. Zwłaszcza, że i jej szwagierka będzie zdawać sobie sprawę z tego, przed jakim wyzwaniem ją postawiła. Ale kogoś w końcu musiała do tego wybrać.
I jej wybór okaże się słuszny, bo to właśnie dzięki sile i uporowi Kingi w 1918 odcinku "M jak miłość" w końcu uda się odnaleźć Pawła w leśniczówce w Kampinosie. Tyle tylko, że on wciąż nie upora się ze śmiercią żony, a przez to nie będzie gotowy na powrót do domu, rodziny, a przede wszystkim Antosia (Mark Myronenko)...