Marysia zacznie martwić się o Artura w pierwszym 1937 odcinku "M jak miłość" po wakacjach!
W pierwszym 1937 odcinku "M jak miłość" po wakacjach Marysia zwierzy się Judycie, iż ma przeczucie, że jej najbliżsi się od niej oddalają. Tym bardziej, że Paweł (Rafał Mroczek) wróci z Antosiem (Mikołaj Jankowski) do Warszawy, Basia (Karina Woźniak) wyjdzie do Niemiec, a wkrótce jej los podzieli i Agnes (Amanda Mincewicz), która po zdradzie Artura także się tam uda. O ile zachowanie dzieci Rogowska jeszcze będzie w stanie zrozumieć, to męża już nie!
Tym bardziej, że po swojej kolejnej niewierności, o której w pierwszym 1937 odcinku "M jak miłość" po przerwie wakacyjnej Rogowska jeszcze nie będzie świadoma, Artur stanie się jeszcze bardziej przygnębiony. Zwłaszcza, że będą dręczyć go wyrzuty sumienia, ale oczywiście się do nich żonie nie przyzna, przez co ona jak podaje swiatseriali.interia.pl będzie się już o niego na poważnie martwić.
- Jest taki przygnębiony, jakby nagle zabrakło mu energii życiowej. Wiesz, jakby ktoś odłączył go od prądu. Namawiałam go, żeby poszedł do terapeuty, ale on nie chce o tym słyszeć. Ucieka w żarty, mówi, że to tylko kryzys wieku średniego, który sam zaraz minie - powie jej Marysia.
- To klasyka. Bagatelizowanie objawów, gdy dzwonią już wszystkie dzwony alarmowe. Taki kryzys wieku średniego może przerodzić się w depresję i wizyta u specjalisty jest wtedy konieczna... - uzna Judyta.
Rogowski wpędzi swoją żonę w poczucie winy w pierwszym 1937 odcinku "M jak miłość" po przerwie wakacyjnej!
Wtedy w pierwszym 1937 odcinku "M jak miłość" po wakacjach Rogowska zacznie prosić Kosowską, aby to ona porozmawiała z Arturem i nakłoniła go do wizyty u terapeuty. Oczywiście, Judyta obieca się tego podjąć, choć doskonale będzie wiedziała, że to wcale nie będzie łatwe. Tym bardziej, że tak naprawdę problem Artura będzie leżał zupełnie gdzieś indziej. Ale przyjaciółka Marysi nie będzie w stanie jej odmówić.
- Nie wiem, jak Artur to przyjmie, ale... oczywiście, porozmawiam z nim. Dam mu namiary na kolegę. Myślę, że Leszek mógłby mu pomóc, jest naprawdę dobry - zgodzi się Kosowska.
- Dziękuję - odpowie z ulgą Rogowska.
Jednak w pierwszym 1937 odcinku "M jak miłość" po przerwie wakacyjnej Judyta szybko wyczuje, że Marysia jeszcze nie powiedziała jej wszystkiego. I wcale się nie pomyli, bo Rogowską faktycznie będzie gryźć coś jeszcze. Do tego stopnia, że postanowi się przed nią otworzyć i opowiedzieć jej o swoich najgorszych obawach.
- Czasem odnoszę wrażenie, że... Artur ma poczucie utraty... nie wiem, sensu życia? I boję się, że chodzi mu też o nas, o nasze małżeństwo. A co, jeśli on nie jest ze mną szczęśliwy? Jeśli myśli, że ze mną marnuje sobie życie, że z kimś innym... może... - zacznie wyrzucać sobie Marysia.
Judyta spróbuje uspokoić zrozpaczoną Marysię w pierwszym 1937 odcinku "M jak miłość" po wakacjach!
W tym momencie w pierwszym 1937 odcinku "M jak miłość" po wakacjach w oczach Rogowskiej pojawią się łzy. Oczywiście, Kosowska nie będzie w stanie na nie patrzeć, dlatego od razu zacznie pocieszać swoją przyjaciółkę i zapewniać ją, że to nieprawda.
- Każdy z nas miewa różne myśli, zwłaszcza, kiedy robimy pewne podsumowania... Zastanawiamy się, analizujemy - co by było, gdyby. Ale to jeszcze nic nie znaczy... - spróbuje uspokoić ją Kosowska.
Ale czy w pierwszym 1937 odcinku "M jak miłość" po przerwie wakacyjnej jej się to uda? Czy Marysia jej uwierzy i zdoła się uspokoić? Szczególnie, że przecież jeszcze wcale nie będzie wiedzieć najgorszego...