"Klan". Tomasz Stockinger wyciąga rękę do koleżanki z "Klanu": Kotulanko, rzuć alkohol!

2013-12-20 8:23

Fanom serialu "Klan" bardzo brakuje Krystyny Lubicz. Niepokoją się o jej zdrowie. Niepokoi się też jej serialowy mąż, w którego wciela się Tomasz Stockinger (58 l.). Aktor, choć były między nimi zgrzyty, z otwartymi ramionami powita Agnieszkę Kotulankę (57 l.) z nowym rokiem. - Ja wiem, co to jest choroba, i też coś wiem na temat alkoholu - mówi aktor ze zrozumieniem.

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, czas przebaczania, pojednania. Tomasz Stockinger, czyli Paweł Lubicz z "Klanu", także otwiera serce i wyciąga pomocną dłoń w stronę serialowej partnerki Agnieszki Kotulanki. Za jej złą formę, która przeszkadzała w pracy i rzutowała na stosunki na planie, żalu żadnego już nie czuje.

Przeczytaj: "Klan". Seks w "Klanie". Paweł Lubicz kipi z pożądania - GORĄCE ZDJĘCIA

- Jaki żal? Ja wiem, co to jest choroba, i też coś wiem na temat alkoholu. Wiem, że nie ma z tym żartów. Za to trzeba się ostro wziąć, ale można, trzeba się na tym skoncentrować i pożegnać się z tym płynem - wyznaje aktor w rozmowie z portalem internetowym Mowimyjak.pl.

Przeczytaj: "Klan". Bożenka z "Klanu" zdradza kulisy pierwszego razu: Nienawidziłam naszyjnika cnoty!

- W przypadku Agnieszki nie jest to sprawa tylko alkoholu, myślę, że alkohol coś jej zastępował. Może źle znosiła, że sama mieszka? Na tematy osobiste nie rozmawiam, ale tak mogę przypuszczać, że ogólnie nie była otoczona przez ciepełko miłości, przyjaźni. Może jej tego brakowało? - stwierdza i zapewnia:

- Jak będzie w formie, a mam nadzieję, że będzie, będziemy grać jak za dawnych lat - mówi, po czym dodaje: - Wtedy ona nie będzie potrzebowała mojej pomocy, bo jest dobrą aktorką, doświadczoną. Mam nadzieję, że wróci. Chętnie przyjmę koleżankę z nowym rokiem.

Stockinger jest pełen zrozumienia dla koleżanki, która jeszcze przed wakacjami zniknęła z pracy i do dziś nie wróciła na plan serialu "Klan". Mówi się o depresji, o alkoholu.

- Choroba to jest choroba, ja to rozumiem bardzo dobrze. Choroby są różne, ktoś złamie nogę, ktoś ma deprechę, ktoś ma rozstrój żołądka. Każdy z nas może mieć gorsze tygodnie czy miesiące, bo wcale ta nasza praca nie jest łatwa - mówi aktor i już teraz składa koleżance, serialowej żonie Krystynie, najszczersze życzenia:

- Życzę, żeby wróciła do jak najlepszej formy i żeby miała jeszcze dużo radości z życia osobistego i zawodowego.

Chcesz wiedzieć więcej o serialach? Odwiedź nas na Facebooku!

Najnowsze