Borys postanawia negocjować swoją stawkę za program. W biurowcu myli drogę i wychodzi wprost na całującą się parę - swego ojca i redaktor Orłowską. Wiga odwiedza Annę. Martwi ją brak kontaktu z Surmaczową.
Podczas wizyty gospodyni żali się na Tadeusza. Wciąż zarzuca mężowi, że to przez niego zginął Tropek. Wiga namawia Annę do podjęcia jakiejś aktywności. Tylko tak przyjaciółka zapomni o ciężkich przeżyciach.