"Barwy szczęścia" odcinek 3102 - środa, 8.01.2025, o godz. 20.05 w TVP2
W 3102 odcinku "Barw szczęścia" Mariusz już nie będzie miał żadnych wątpliwości, że Kasia zabiła Szymańskiego! I choć w pierwszej chwili Sadowska będzie myślała, że najpewniej potraciła jakieś dzikie zwierzę i wróci z ukochanym na miejsce, aby je odszukać, to prawda okaże się inna! A to dlatego, że kochankowie nic tam nie zastaną, ale już w ciągu dnia Karpiuk niedaleko odnajdzie rower swojego sąsiada i domyśli się, że jego kochanka mogła potrącić właśnie jego! Dlatego w 3102 odcinku "Barw szczęścia" czym prędzej odda pożyczony Kasi samochód do znajomego mechanika, aby zatrzeć ślady wypadku. Ale prawda i tak wyjdzie na jaw!
Kasia zda sobie sprawę, że zabiła Szymańskiego w 3102 odcinku "Barw szczęścia"!
W 3102 odcinku "Barw szczęścia" Kasia, Mariusz i Ksawery (Bartosz Gruchot) wybiorą się na wspólny piknik, w czasie którego napotkają Borecką (Dorota Piasecka). Sąsiadka przekaże im szokującą wiadomość o śmierci Szymańskiego, przez co Sadowska w końcu zda sobie sprawę, że najpewniej wcale nie potrąciła żadnego dzikiego zwierzęcia tylko właśnie sąsiada Karpiuka! I kompletnie się załamie!
- To ja… to wszystko moja wina… - powie już na osobności do Mariusza.
- A może wcale nie? Może to tylko przypadek?… Może potrąciłaś jakieś zwierzę, a Szymański wpadł po pijaku na drzewo? - spróbuje pocieszyć ją ukochany.
Tyle tylko, że w 3102 odcinku "Barw szczęścia" Mariusz sam nie będzie wierzył w swoje słowa, z czego Kasia oczywiście zda sobie sprawę. I to sprawi, że już kompletnie się rozsypie!
- Nie wierzę w to! Ty też nie wierzysz… Gdybyś wierzył, nie pozbyłbyś się tak szybko samochodu!… Zabiłam człowieka! Mam udawać, że się nic nie stało? Żyć z tym?! - wybuchnie Kasia.
- Nie wiemy, co się wydarzyło, przecież… - spróbuje uspokoić ją Karpiuk, ale zrozpaczona Sadowska nawet nie da mu dokończyć zdania - Wiemy! To ja to zrobiłam... I nigdy sobie tego nie wybaczę!
Sadowska będzie gotowa przyznać się do zabójstwa sąsiada w 3103 odcinku "Barw szczęścia"!
Do tego stopnia, że w 3103 odcinku "Barw szczęścia" będzie gotowa przyznać się do zabójstwa Szymańskiego, ale Mariusz spróbuje ją przed tym powstrzymać! Jednak Kasia nie będzie w stanie tak spokojnie żyć z wyrzutami sumienia.
- Nie ma powodów, żeby o tym trąbić, słyszysz?… Szymańskiemu to życia nie wróci, a tobie zniszczy! - uzna Mariusz.
- Mam to ukrywać? Jak miałabym z tym żyć?! - dopyta go Kasia.
A już tym bardziej, gdy w 3103 odcinku "Barw szczęścia" domu Karpiuka pojawi się wdowa po Szymańskim i poprosi ich o pomoc! Wtedy Sadowska już nie wytrzyma i powie Łukaszowi, że zamierza się przyznać! I nawet on nie zdoła jej przed tym powstrzymać!
- Przepraszam, że zawracam głowę, ale do szpitala muszę jechać, formalności wszystkie pozałatwiać... - powie Szymańska (Agata Pruchniewska), czym już w ogóle dobije Sadowską.
- Mariusz ma rację... Nie możesz iść na policję! - spróbuje powstrzymać ją Łukasz.
- Ale ja nie umiem z tym żyć!... Nie potrafię tego zataić i żyć dalej w kłamstwie… - przyzna Kasia.