Grzelakowie dali Romeowi dom, ale po ślubie wszystko się zmieni
Romeo od dłuższego czasu mieszka u Grzelaków, którzy otoczyli go opieką po wyjeździe Aleksa do Londynu. W ich domu znalazł bezpieczne miejsce, jednak po sekretnym ślubie z Ewą uzna, że najwyższy czas rozpocząć wspólne życie z żoną. Nowy sezon "Barw szczęścia" pokaże, że młody Włoch nie będzie chciał dłużej korzystać z gościny i zrobi wszystko, by się usamodzielnić.
Romeo zacznie walczyć o wspólne mieszkanie z Ewą
Pierwszym krokiem będzie rozmowa z Wiktorem (Grzegorz Kestranek). Romeo poprosi go o więcej godzin pracy, bo będzie potrzebował pieniędzy na wynajem mieszkania. Wiktor obieca młodym pomoc, ale jednocześnie przyzna, że dodatkowa praca nie rozwiąże wszystkich problemów. Zaproponuje więc, by po godzinach otwarcia skateshop stał się miejscem ich spotkań. To oznacza, że marzenie o wspólnym mieszkaniu jeszcze się nie spełni. Romeo nadal będzie mieszkał u Grzelaków, choć coraz wyraźniej będzie dawał do zrozumienia, że chce jak najszybciej stanąć na własnych nogach.
Czy Grzelakowie będą musieli pożegnać Romea?
Choć wyprowadzka nie nastąpi od razu, wszystko wskazuje na to, że będzie to jeden z najważniejszych celów Romea w nowym sezonie. Po ślubie z Ewą nie będzie już myślał wyłącznie o sobie, ale o stworzeniu prawdziwego domu dla nich obojga. Dla Grzelaków będzie to początek dużych zmian, bo prędzej czy później przyjdzie moment, gdy będą musieli pożegnać chłopaka, którego przez długi czas traktowali jak domownika. Jednak już wiadomo, że Aldona (Elżbieta Romanowska) i Borys (Jakub Wieczorek) nie będą pochwalać planów chłopaka. Okażą złość, że on nawet nie sprosił ich na uroczystość, bo przecież mogliby go powstrzymać. Przyjmą to osobiście i nie będą zachwyceni. Zmiany u Ewy i Romeo odbiją się na ich bliskich.