Spis treści
Oliwia z "Hotelu Paradise" wspomina bolesną relację ze starszym partnerem
Uczestnicy telewizyjnego show po emisji odcinków nierzadko ujawniają nieznane fakty ze swojej prywatności. Podobną drogą poszła Oliwia, która w rozmowie z Angeliką Bielską dla portalu Blask Online opowiedziała o bolesnym etapie swojego życia. Kobieta tworzyła kiedyś relację z mężczyzną starszym od niej o piętnaście lat. Wtedy mocno wierzyła w zbudowanie stabilnej przyszłości u jego boku, ale rzeczywistość bardzo szybko zweryfikowała te plany.
- To była bardzo ciężka relacja – wyznała Oliwia. - Jak miałam jakieś osoby, przyjaciółkę czy przyjaciela, to ja się po prostu od siebie odsunęłam. Bo on mnie trochę tak nastawił do tego, że jest tylko on. Ja nie potrzebuję nikogo więcej absolutnie do życia – opowiadała w rozmowie dla Blask Online.
W trakcie tej znajomości Oliwka systematycznie zrywała więzi ze swoimi dawnymi przyjaciółmi. Dziewczyna wyjaśniła, że to właśnie starszy partner skutecznie manipulował jej spojrzeniem na relacje międzyludzkie. Kobieta wprost przyznała, że pomimo wielu trudnych chwil przez długi czas nie umiała definitywnie zakończyć tego toksycznego układu.
- Myślałam, że naprawdę jestem bardzo szczęśliwa w związku z nim. I może mnie krzywdził, i bardzo dużo złego się działo w naszym życiu, ale ja nadal miałam taką zależność, że czułam, że bez niego jestem chora – wyznała.
Oliwia pokonała traumę i z sukcesem wystąpiła w "Hotelu Paradise"
Wybawieniem okazało się dla niej odkrycie pasji i zaangażowanie w aktywności zupełnie niezwiązane z życiem we dwoje. W tamtym momencie zauważyła, że jej codzienność wcale nie musi tak wyglądać. Obecnie gwiazda programu wykazuje sporą ostrożność i bardzo rygorystycznie selekcjonuje osoby obdarzane zaufaniem. Pomimo trudnych przejść widzowie poznali ją jako radosną dziewczynę, która stworzyła z Denisem mocną parę i z powodzeniem zameldowała się w finałowym tygodniu telewizyjnego widowiska.